<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rozstanie &#8211; PsychoSensy</title>
	<atom:link href="https://psychosensy.pl/category/rozstanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://psychosensy.pl</link>
	<description>blog psychoedukacyjny</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Feb 2026 16:31:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://psychosensy.pl/wp-content/uploads/2024/03/cropped-cropped-logo1-32x32.jpg</url>
	<title>rozstanie &#8211; PsychoSensy</title>
	<link>https://psychosensy.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dziecko w sytuacji rozwodu</title>
		<link>https://psychosensy.pl/dziecko-w-sytuacji-rozwodu/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/dziecko-w-sytuacji-rozwodu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2026 16:17:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rozstanie]]></category>
		<category><![CDATA[rozstanie związek]]></category>
		<category><![CDATA[rozwód]]></category>
		<category><![CDATA[Terapia par]]></category>
		<category><![CDATA[dzieckowrozwodzie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=2322</guid>

					<description><![CDATA[Okres rozwodu to zazwyczaj bardzo trudny okres, pełen silnych emocji. W takiej sytuacji bywa, że rodzice nie zawsze w odpowiedni [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Okres rozwodu to zazwyczaj bardzo trudny okres, pełen silnych emocji. W takiej sytuacji bywa, że rodzice nie zawsze w odpowiedni sposób postępują wobec swoich dzieci. Zawarte w tym artykule wskazówki pomogą Ci uchronić dziecko przed krzywdą, jaka może je spotkać w trakcie rodzicielskiego konfliktu.</p>



<p>1. Nie stawiaj swojego dziecka w środku konfliktu. Komunikuj się ze swoim eksmałżonkiem bezpośrednio; nie proś dzieci, aby przekazywały mu Twoje wiadomości. Nie wyciągaj informacji od dzieci o eksmałżonku.</p>



<p>2. Nie proś dziecka, by wybrało rodzica. Dziecko powinno czuć, że może kochać oboje rodziców.</p>



<p>3. Nie obwiniaj ani siebie ani twojego eks za rozwód. Czy nam się to podoba, czy nie &#8211; małżeństwo składa się z dwojga ludzi, którzy przyczyniają się do powstania problemu. Nade wszystko nie mów dziecku rzeczy, o których nie powinno wiedzieć, które mogłyby je zranić lub zakłócić relację z drugim rodzicem. </p>



<p>4. Nie mów negatywnie o byłym małżonku. Nie ze względu na siebie czy eks – małżonka, ale szczególnie dla dobra dziecka nie mów przy nim negatywnie o byłym małżonku. Dzieci wiedzą, że są częścią was obojga, dlatego, gdy słyszą złe rzeczy o jednym z was wydaje im się, że także odnosi się to do nich.&nbsp; </p>



<p>5. Utrzymaj odpowiednie granice ze swoimi dziećmi. Nie pozwól, aby Twoje dziecko przejęło rolę rodzica bądź stało się powiernikiem Twoich uczuć dotyczących rozwodu lub jakichkolwiek trudności z nim związanych. Twoje dziecko w związku z rozwodem jest w bardzo wrażliwym stanie i potrzebuje być dzieckiem &#8211; nie powinno musieć dojrzewać za wcześnie. Niewykluczone, że dziecku podoba się ta dodatkowa siła, ale nie wszystko, co dziecko lubi jest dla niego odpowiednie. Nie dopuść, aby dziecko widziało podstawy to spania z Tobą. Dziecko musi wiedzieć, że troszczysz się o nie i jesteś w stanie zapewnić mu bezpieczeństwo, ale potrzebują także pogłębiać swoją niezależność, ponieważ stają się coraz starsze. Bywa, że rodzice śpią ze swoim dzieckiem, gdy ono jest chore, tylko po to, aby opóźnić odsyłanie dziecka do jego łóżka po powrocie do zdrowia. I kuszące jest myślenie, że to jest dobre dla dziecka, szczególnie, gdy czujesz się samotny lub samotna.</p>



<p>6. Ogranicz zmiany do minimum.  Dziecko potrzebuje stałych i znanych rzeczy w obu domach.&nbsp; Małym dzieciom możesz dać coś, co będzie tzw. „obiektem przejściowym” (np. pluszowy miś), który dziecko może przenosić z jednego domu do drugiego; w oczach dziecka jest jednak obiektem jest stałym i przynosi ukojenie w chwilach smutku czy tęsknoty.&nbsp;</p>



<p>7. Pozostań w życiu swojego dziecka. Niektórzy ludzie z powodu bolesnego rozwodu mogą stracić więź nie tylko ze swoim byłym małżonkiem, ale także z dziećmi.&nbsp; Krótkotrwale może to przynieść ulgę, jednak na dłuższą metę takie działanie może spowodować problemy w rozwoju dziecka i w twojej relacji z dzieckiem. Dziecko nie ma wpływu na rozwód i twoim obowiązkiem jest zminimalizować ból dziecka z powodu tej sytuacji. Dziecko może czuć się porzucone – spróbuj tego nie pogorszyć.</p>



<p>8. Nie angażuj się w konflikt ze swoim byłym małżonkiem w obecności dzieci. Jeśli nie potrafisz mówić w sposób uprzejmy do swojego byłego małżonka to lepiej będzie jeśli się powstrzymasz. Jeśli nie potrafisz zapanować nad swoimi emocjami zwróć się po pomoc do profesjonalisty. Kontynuacja i narastanie konfliktu może być bardzo szkodliwe dla Twoich dzieci.</p>



<p>9. Koniecznie powiedz dzieciom, że rozwód nie jest z ich winy. Dzieci często przypuszczają, że ich rodzice rozchodzą się ponieważ one były niegrzeczne, szczególnie te w młodszym wieku szkolnym. Tym niemniej należy to powtarzać i przypominać dzieciom w każdym wieku, ponieważ dzieci na każdym etapie rozwoju inaczej przetwarzają informacje.</p>



<p>10.&nbsp; Zadbaj o siebie i &#8211; na tyle na ile potrafisz &#8211; pozwól, by twoje życie toczyło się dalej.&nbsp; Adaptacja dzieci do rozwodu pozostaje w bezpośrednim związku ze zdolnością do adaptacji rodziców do tej nowej sytuacji.&nbsp; Zrób co w twojej mocy, by poradzić sobie ze stresem, konfliktem, depresją, złością, żałobą itd., tak, byś mogła zostawić te wszystkie negatywne emocje za sobą i rozpoczęła nowe życie.&nbsp; </p>



<p>11.&nbsp; Pozwól dzieciom na wyrażanie uczuć.&nbsp; Nawet jeśli jest to dla ciebie bolesne, znajdź sposób, by twoje dziecko mogło swobodnie wyrażać swoje uczucia i siebie.&nbsp; Mówienie, rysowanie lub rozpoznawania (np. w oglądanym filmie)&nbsp; przeżywanych emocji bez&nbsp; konieczności przeżywania jednocześnie poczucia winy lub wywoływania w słuchającym rodzicu chęci obwiniania drugie rodzica&nbsp; jest ogromnie pomocne dla dzieci rozwiedzionych rodziców.&nbsp; Dziecko powinno mieć możliwość powiedzenia w życzliwej mu atmosferze nawet tego, że tęskni za drugim rodzicem. Postaraj się nie zadawać też pytań, na które odpowiedź brzmi „tak”&nbsp; lub „nie”. Znaczy to, że zamiast pytać: „Czy dobrze się bawiłeś u mamy/taty w ten weekend?” możesz spytać: „Co robiliście u mamy/taty?”.</p>



<p>12.&nbsp; Okresy przejściowe.&nbsp; Okresy przejściowe, tj. tuż przed wyjściem do drugiego rodzica lub tuż po przyjściu od niego, mogą i mają prawo być dla dziecka trudne.&nbsp; Rodzice często mylnie uznają to za oznakę złych relacji dziecka z drugim rodzicem. Jednak większość dzieci przejawia takie trudności.&nbsp; Często w takich sytuacjach pomagają rytuały , które pomagają się dziecku „zakotwiczyć”; które mówią mu: teraz jesteś u mamy/taty. Z drugiej strony, jeśli dziecko jest wściekłe, niegrzecznie się odnosi do brata lub ciebie, klnie – nie wahaj się zastosować normalnych w takiej sytuacji metod wychowawczych.&nbsp; Równolegle stwórz mu warunki, by mógł porozmawiać o tych uczuciach.</p>



<p>13. Zadbaj o to, by dziecko miało jak najszerszy dostęp do obojga rodziców (na tyle, na ile jest to dla niego zdrowe. I pamiętaj, że to, że twoja relacja z eks nie była zdrowa nie oznacza automatycznie, że jego relacja z dzieckiem nie będzie zdrowa.</p>



<p>14. Słuchaj swojego dziecka.&nbsp; Nie staraj się łagodzić złości i bólu swojego dziecka, ale po prostu wysłuchaj go.&nbsp; Ponadto, rozwód może przynieść różne dobre rzeczy i twoje dziecko może też chcieć porozmawiać o nich.&nbsp; Dzieci mają tendencję do widzenia pozytywów w rozwodzie (np. dwie imprezy urodzinowe), które nam, dorosłym mogą nie przyjść nawet do głowy (nie może być to jednak wymuszone).</p>



<p></p>



<p>15. Kup różne książki na temat adaptacji do rozwodu dostosowane do wieku dziecka. W księgarniach pojawiają się różne opowiadania, które pokazują dzieciom, że rozwód jest sprawą dość powszechną (inaczej: „normalizują” rozwód).&nbsp; Książki dla starszych dzieci odwołują się często do uczuć dzieci pokazując im, co mogą czuć w sytuacji rozwodu i dlaczego.&nbsp; Nie zmuszaj dzieci do czytania tych książek, a raczej spraw, by miały do nich dostęp, gdyby miały na to ochotę.</p>



<p>17. Pozwól dzieciom cieszyć się z wizyt u drugiego rodzica.  Spróbuj zachować pozytywną postawę, gdy wychodzą z domu i zainteresuj się (ale bez sprawdzania swojego eks!), co robili w czasie weekendu czy wspólnego wyjścia.  Wykaż pewne pozytywne zainteresowanie życiem eks-małżonka, nawet jeśli go nie lubisz.  Dzieci powinny mieć możliwość rozwijania relacji z obojgiem rodziców, bez obawy o to, że zranią uczucia jednego z nich.  Potraktuj czas, który spędzasz bez dzieci jako okazję do odpoczynku i doładowania swoich baterii.</p>



<p><a href="https://www.facebook.com/events/1286286163343934" data-type="link" data-id="https://www.facebook.com/events/1286286163343934">Tu szczegóły WARSZTATU Dziecko w sytuacji rozwodu</a></p>



<p></p>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/dziecko-w-sytuacji-rozwodu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O zazdrości&#8230;</title>
		<link>https://psychosensy.pl/o-zazdrosci/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/o-zazdrosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2020 05:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rozstanie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>
		<category><![CDATA[Związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=758</guid>

					<description><![CDATA[Nie ulega wątpliwości, że zazdrość jest zjawiskiem doświadczanym przez wielu ludzi, często wiele razy na przestrzeni życia. Chociaż to, w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Nie ulega wątpliwości, że zazdrość jest zjawiskiem doświadczanym przez wielu ludzi, często wiele razy na przestrzeni życia. Chociaż to, w jakich sytuacjach doświadczamy zazdrości i jaka jest jej siła, jest kwestią indywidualną. Na pewno jest zjawiskiem powszechnym, chociaż mówiąc o niej, ma się najczęściej na myśli sytuację intymnego związku między kobietą a mężczyzną. W tym kontekście zazdrość została zdefiniowana jako negatywna, złożona emocja, której  założeniem jest utrata bliskiej relacji; występuje wtedy, kiedy partner traci na rzecz kogoś coś lub kogoś. Co ważne, nie zawsze chodzi o rzeczywistą, ale o poczucie utraty czegoś lub kogoś. Czyli dokładniejsza definicja zazdrości mogłaby brzmieć: zazdrość jest  złożonym fenomenem psychologicznym, emocjonalnym (mieszaniną szczególnie lęku i smutku,czasem wściekłości), pojawiającym się w sytuacjach, gdy partner ma poczucie, że traci coś lub kogoś na rzecz kogoś innego. Zazdrość może manifestować się szeroką gamą zachowań, od tzw. normalnej zazdrości, która wpisuje się w uniwersalne ludzkie doświadczenie, do ekstremalnych form, które mieszczą się w obrębie choroby psychicznej.</p>



<p><strong>Różnica między zazdrością a zawiścią.</strong></p>



<p>W przypadku zawiści człowiek czuje się nieszczęśliwy z powodu tego, że ktoś ma coś, czego nie ma  on. Natomiast w przypadku zazdrości człowiek jest zaniepokojony utratą czegoś, kogoś lub koniecznością dzielenia się czymś, kimś. Zazdrość jest silniej doświadczana niż zawiść, jest także uczuciem bardziej złożonym niż zawiść. Co więcej, zazdrość zwykle zawiera w sobie strach, niepokój, złość, smutek i być może nienawiść. Zawiść odczuwamy wówczas, gdy wiemy, że ktoś posiada coś, czego my nigdy mieć nie będziemy. Zawiść jest relacją dwustronną w odróżnieni do zazdrości, która jest trójstronna. Zazdrość w romantycznym związku staje się negatywną reakcją emocjonalną osoby, wywołaną przez sytuację dotyczącą trzech uwikłanych w niej osób: podmiotu, jego partnera oraz osoby trzeciej. Ten związek może być rzeczywisty, wyobrażony, oczekiwany lub mógł mieć miejsce w przeszłości. Zazdrość polega więc na świadomości podmiotu, że rywal posiada „względy” jego partnera. Świadomość w przeżywaniu zazdrości  jest  stosunkowo złożona. Jeżeli pożądanie mojego  partnera skieruje się  na rywala,a nie na mnie, to  oznacza,  że ten  rywal  musi mieć  większą  wartość  niż  ja  sam &#8211; myślą osoby z  niską samooceną. Bo przecież jeśli się kogoś pożąda, to ten ktoś, kogo się pożąda, musi mieć jakąś wartość (chociaż  wartość  ta  może być  atrybuowana nieświadomie). Pożądać kogoś znaczy przypisać mu wartość, a jednocześnie, co jest znacznie gorsze dla zazdrosnego partnera – „odwartościować”  tym samym  jego samego  –  czyli  zagrozić własnej samoocenie. Wyraźnie można więc zauważyć związek zazdrości z samooceną. Ludzie  naprawdę  zakochani  (czyli ci, którzy wiedzą, że sama miłość jest najwyższą wartością w ich związku) nie  muszą się  obawiać rywali. Rywal ma możliwość ingerowania w  związek wtedy, kiedy nie ma już w nim miłości albo kiedy jej tam nigdy nie było, kiedy przestaje się wierzyć w miłość,a zaczyna wierzyć w inne wartości.</p>



<p>W reakcji na doświadczania zazdrości mamy dwa nurty. Pierwsza  faza  obejmuje autonomiczną  reakcję  na  ogólny stres, czyli na nagle spostrzeżoną szkodę lub zagrożenie. W tej fazie pojawia się najczęściej lęk, gniew nierzadko połączeniu z podnieceniem  seksualnym. Jest  to dosyć  nieustabilizowana mieszanka uczuć. Druga  faza – reakcja  zazdrości  jest  wynikiem wtórnej oceny zaistniałej sytuacji.  Zazdrosna osoba  dochodzi  do  bardziej  kompleksowego  rozumienia  sytuacji, próbuje jakoś radzić  sobie z nią poprzez przyjęcie jakiejś  strategii. Gdy strategia jest efektywna, wtedy  w  miejsce  lęku i gniewu przychodzi uczucie ulgi, może też dojść do przygnębienia lub depresji. We wtórnej ocenie jest to refleksja: co takiego miał rywal, czego ja nie mam? Dlaczego mój partner interesuje się kimś innym? Co się ze mną stanie, jeśli on mnie opuści? W zazdrości  więcej jest  <strong>miłości własnej</strong> niż miłości  do  drugiej osoby. Objawy ,które często towarzyszą przeżywaniu i doświadczaniu zazdrości, to poczucie osamotnienia, poczucie odsunięcia, niepewność oraz  lęk  o przyszłość.</p>



<p>Siła zazdrości będzie też związana z tym, ile podmiot zainwestował i ile może zainwestować  w  przyszłości w związek z partnerem .W sytuacji gdy w związek inwestujemy wiele i mamy poczucie, że związek jest dobry, to zdradę przeżywamy boleśnie niezależnie od płci. Funkcją zazdrości jest ochrona związku. Ta funkcja jest identyczna we wszystkich  kulturach.  Wynika ona z  zasady: „chronimy to, czego utraty się boimy,o to, czego nam brak”.</p>



<p>Jeśli człowiek jest pewien, że jest kochany, wie, że nikt tej miłości łatwo  nie odbierze, jedynie on sam może ją odrzucić lub zmarnować. Dlatego ludźmi pewnymi uczuć partnera nie miota uczucie zazdrości. W dobie kryzysów związków interpersonalnych często jest  tak, że ci, którzy są w związkach z ludźmi, których nie kochają (czyli niewiele w związek inwestują), zazdrość odczuwają. Tyle tylko, że w tym przypadku nie ma to związku z lękiem przed utratą pożądanej osoby, uczucia, celu w życiu itp.  Chodzi raczej o lęk przed utratą dotychczasowej pozycji, posiadanego wpływu i innych korzyści czerpanych z takiej relacji. To wszystko mogłoby przypaść innej osobie – ta myśl  jest  u  tych  osób  „paliwem” zazdrości.</p>



<p>Najważniejsze  jest  także  odróżnienie racjonalnej zazdrości pochodzącej od realistycznego zagrożenia dla związku od nienormalnej, patologicznej i niezdrowej zazdrości, która jest pobudzana mimo braku  takiego  zagrożenia. Zazdrość  może  pozytywnie wpływać na jakość związku, gdyż świadczy o trosce i zainteresowaniu partnerem. Negatywnie  z  jakością  związku  koreluje  natomiast  niepokojąca zazdrość, gdyż bezpodstawne oskarżenia partnera nie sprzyjają bliskiej relacji; zaborcza zazdrość nie koreluje z jakością związku.</p>



<p>Zazdrości się tak naprawdę tych rzeczy, tych cech osobowości, tych cech wyglądu zewnętrznego itp., których się nie widzi w sobie. Jeśli się je widzi rzeczywiście, to nie będziemy mieli do czynienia z zazdrością nawet w sytuacjach realnej zdrady (wówczas raczej będziemy czuli żal z powodu straty czasu z tym partnerem lub będziemy się obwiniać  o własną naiwność czy głupotę, że wierzyliśmy  w  partnera,  ale  nie  będziemy zazdrościć). Przed tym będzie nas  broniła  zawsze nasza  <strong>rzeczywista pewność siebie</strong>.W zazdrości jest mocno obecny i zauważalny proces nieustanego porównywania się do drugiej osoby. Te porównania przebiegają w stosunku „rywal a mój partner”,  „rywal  a  ja”.  Ważna  jest  tez  świadomość,  co  partner  tak  naprawdę  ceni w życiu i czy jego oczekiwania spełnia ten ktoś. Niektórzy  psychologowie uważają, że sytuacja utraty nie jest wcale koniecznym warunkiem zazdrości, ż  jest  to mechanizm raczej <strong>zapobiegania stratom</strong> niż  wynikły ze straty kogoś lub  czegoś,  ponieważ  zazdrość  wzmaga  czujność i pozwala w porę wychwycić sygnały zagrożenia by działać na rzecz przywrócenia równowagi  w  związku.  </p>



<p>Z kolei zazdrość erotyczna nie jest możliwa do wzbudzenia bez udziału czynnika interpersonalnego, w którym jedna z osób jest nakłoniona do niej, sprowokowana albo podsycona przez postawę partnera bądź też przez własne wyobrażenie zdrady dokonanej przez tegoż partnera. Rodząca się obawa, coraz większa niepewność, poczucie zagrożenia utratą związku doprowadzają do zdystansowania się takiej osoby wobec partnera i dają początek irracjonalnemu zachowaniu wobec niego. Równocześnie narastają podejrzliwość i nieufność wobec partnera i innych osób, a następnie pojawiają się nieprawdziwe sądy i przekonania co do nielojalności partnera. Wytworzone przekonania z kolei potęgują lęk, wzbudzają wściekłość, kolejne obawy, co dodatkowo pogłębia fałszywe sądy. Zazdrość patologiczna z perspektywy zaburzenia psychicznego czasami trudna bywa do uchwycenia. Wiadomo na pewno pojawienia się zazdrości o charakterze urojeniowym dochodzi na drodze pewnego kontinuum od tzw. normalnej zazdrości do zazdrości chorobowej. Zazdrość, zwłaszcza w jej patologicznej formie, od dawna zwraca uwagę psychiatrii sądowej, gdyż dostrzega się powiązania pomiędzy jej występowaniem a zachowaniami przestępczymi, przede wszystkim przemocą domową, innymi formami agresywnych zachowań oraz zabójstwami. W seksuologii mówi się o zazdrości patologicznej, a więc takiej, która w swojej treści, formie i poziomie nasilenia staje się nietypowa. Najczęściej przybiera postać długotrwałej obsesji, utrzymującej się niekiedy latami, która może ogarniać całą psychikę, wypełniać wszystkie myśli, sterować uczuciami aż do rozwinięcia się zespołów paranoicznych Zazdrość obsesyjna, choć jest niepokojącym zjawiskiem, często bywa nierozpoznawana i pomijana w obecnych klasyfikacjach zaburzeń psychicznych. W przeciwieństwie do urojeniowej zazdrości, nacechowanej obecnością silnych błędnych przekonań co do niewierności partnera, osoby ujawniające zazdrość obsesyjną cierpią na nurtujące je nieprzyjemne, powodujące dyskomfort, nawracające myśli na temat niewierności partnera. Ruminacje są niepożądane, inwazyjne i nieracjonalne, obce osobowości zazdrośnika i niechciane przez niego. Osoby te wiedzą, że nie mają żadnego dowodu zdrady ani nawet sygnałów o ewentualnej możliwości utraty partnera na rzecz rywala, a jednak nie są w stanie powstrzymać kluczowego zjawiska psychicznego w ich zazdrości, a mianowicie natrętnie powracających do nich myśli o zdradzie, nad którymi nie są w stanie zapanować. Dochodzi do kompulsywnego sprawdzania partnera poprzez spełnianie rytuałów, które mają na celu zapewnienie przynajmniej przejściowego poczucia bezpieczeństwa i uspokojenia. Zazdrość w formie nadwartościowej idei przyjmuje formę dominującej myśli, jednak osoba zazdrosna nie żywi przekonań, które przyjmowałyby intensywność urojeń Tego typu zaburzenia są możliwe do leczenia psychoterapią oraz lekami SSRI, które powszechnie stosuje się w leczeniu zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. </p>



<p>Oprócz zazdrości tzw. normalnej, obsesyjnej lub anankastycznej, przyjmującej postać idei nadwartościowej, wyróżnia się także zazdrość o obrazie urojeniowym. Urojenia niewierności małżeńskiej/zdrady są ujmowane w różne określenia diagnostyczne, odnoszące się jednak do procesu psychotycznego. Przyjęte jest stosowanie terminów: zespół urojeń niewierności małżeńskiej, zespół Otella, psychotyczna zazdrość, zespół zazdrości erotycznej, zazdrość patologiczna, zespół urojeń niewierności małżeńskiej czy paranoja małżeńska  Ta różnorodność określeń, wielość stanów psychopatologicznych kryjących się pod wskazanymi terminami prowadzi do nieporozumień i niejasności w zakresie diagnozy oraz oceny poczytalności w stosunku do zarzutu. Inne stanowisko wskazuje, że sama wiara lub podejrzenie nie są wystarczające do rozpoznania patologicznej zazdrości. Równie ważne jest, aby osoba taka wykazywała strach, lęk przed utratą partnera lub utratą swojego miejsca w relacji z partnerem, co powinno powodować stres i zakłócać funkcjonowanie osoby zazdrosnej, obu osób lub związku. Z przekonaniami urojeniowymi współwystępują typowe zachowania: wielokrotne oskarżenia o niewierność bez dostatecznych podstaw do takich twierdzeń, domaganie się zapewnień lub wymuszanie przysięgi o dochowaniu przez partnera wierności, szykanowanie go i kontrolowanie jego zachowań, a także domaganie się informacji na temat treści jego myśli, poglądów oraz fantazji. Tak zwana aktywność urojeniowa w tym wypadku sprowadza się do realizowania silnie wyrażonej potrzeby kontroli w postaci różnych form manipulowania partnerem, oszukiwania go, przeszukiwania jego rzeczy osobistych, podsłuchiwania rozmów telefonicznych, kontrolowania korespondencji. Obecne wówczas emocje w postaci gniewu, smutku, bólu, upokorzenia, obaw i sprzecznych pragnień skłaniają do coraz intensywniejszego poszukiwania ostatecznych dowodów niewierności, których jednak nie sposób odnaleźć, przez co neutralne zachowania nabierają wartości takiego dowodu. Można spodziewać się głębszego utrwalenia sądów urojeniowych, jeśli partner będzie bardziej skłonny do uległości wobec osoby chorej, bądź jeśli będzie postępował tak, aby spełnić oczekiwania chorego, a także jeśli będzie między nimi zbyt duża bliskość. Początkowo towarzyszy temu pewna atmosfera tajemnicy i intrygi, wspólne tworzenie takich sytuacji może być ekscytujące dla partnerów, a nawet wzbudzać w nich większe pożądanie seksualne oraz przyczyniać się do większej spójności związku, jednak tylko do pewnego momentu. Przychodzi bowiem czas, kiedy partner nie jest w stanie spełnić oczekiwań zazdrośnika, gdyż jest to po prostu niewykonalne. Próby wyjścia z opisanej powyżej konstelacji przez jednego z partnerów okazują się dla drugiego zarzewiem niepokoju, lęku i wzbudzają w nim podejrzenia o nielojalność, aż do rozmiarów patologicznych. </p>



<p>Przyczyny patologicznej zazdrości mogą być bardzo zróżnicowane. Seksuolodzy najczęściej wymieniają: urazowe wczesne doświadczenia i przeżycia seksualne (kazirodztwo, molestowanie), niepewność w roli seksualnej i trudności w życiu seksualnym, własne doświadczenia erotyczne (duża liczba partnerów – projekcja), zaburzenia preferencji seksualnych (masochizm, sadyzm, kandaleuzizm), uzależnienia, psychozy oraz choroby ośrodkowego układu nerwowego. Osoby chore traktują jako zdarzenia rzeczywiste swój ich niewłaściwy odbiór, wzmacniają go następnie patologicznymi interpretacjami wspomnień, które są utrwalane silnym ładunkiem emocjonalnym. Tworzą w ten sposób quasi-logiczny system zazdrości. Nieustannie oskarżają partnera o niewierność i uparcie starają się potwierdzić swoje podejrzenia przez aktywność urojeniową. Do agresywnego ataku może się także przyczynić konstelacja obojętnych zdarzeń, która zyskuje urojeniowe wyjaśnienie. Może to być niespodziewane spotkanie z osobą postrzeganą jako rywal, niekonwencjonalne zachowanie partnera nawet w sytuacji obojętnej erotycznie, konieczność odseparowania się od zazdrosnego męża lub żony (np. wyjazd służbowy, pobyt w szpitalu, dodatkowe obowiązki rodzinne poza domem), życzliwe lub wyrażające zainteresowanie zachowanie partnera wobec domniemanego kochanka lub kochanki. Te sytuacje sprawiają, że dotychczas wypracowane schematy zachowań obliczonych na kontrolę partnera zawodzą, stają się nieskuteczne w zakresie sprawdzania czy korygowania „niewiernej” osoby. </p>



<p>Różnice między zachowaniem zdrowym a patologicznym wyrażają się nierzadko jedynie w zakresie ilościowym, patologiczne zjawiska zaś, tj. urojenia, uruchamiają mechanizmy psychiczne, które niewiele różnią się od obserwowanych u osób zdrowych. Kluczowe jest wg badaczy zjawisko to, że nie ma wyraźnej różnicy pomiędzy tzw. normalną a patologiczną zazdrością. Sugerowali, aby zazdrość postrzegać na trzech podstawowych poziomach. Oprócz zazdrości tzw. zwyczajnej (bez wyraźnej patologii życia psychicznego) i zazdrości nienormalnej (obecne zaburzenia psychiczne, ale bez udziału czynnika chorobowego: zaburzenia osobowości, zespoły organiczne, reakcje psychogenne, nadużywanie alkoholu i narkotyków) wyróżnili również zazdrość psychotyczną (patologiczną, chorą) z wyraźnie określonym urojeniowym wymiarem przekonań dotyczących partnera. Takie rozróżnienie jest przydatne nie tylko diagnostycznie, ale przede wszystkim prewencyjnie, gdyż o ile osoby niechorujące charakteryzują się niskim prawdopodobieństwem ponawiania czynów przestępnych z powodu zazdrości (zwłaszcza jeśli korzystają z psychoterapii lub leczenia odwykowego), o tyle chorzy psychicznie są narażeni na wysokie ryzyko pojawienia się motywu zazdrości patologicznej jako przesłanki popełnienia przestępstwa. Ta grupa chorych psychicznie sprawców wiąże się z największym ryzykiem agresji i wymaga szczególnie intensywnych i kompleksowych oddziaływań terapeutycznych.</p>



<p>Opracowanie na podstawie:</p>



<p>Zaleski Z. Od zawiści do zemsty.</p>



<p>Soyka M, Schmidt P. Prevalence of delusional jealousy in psychiatric disorders</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/o-zazdrosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
