<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PsychoSensy</title>
	<atom:link href="https://psychosensy.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://psychosensy.pl</link>
	<description>blog psychoedukacyjny</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Feb 2026 16:31:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://psychosensy.pl/wp-content/uploads/2024/03/cropped-cropped-logo1-32x32.jpg</url>
	<title>PsychoSensy</title>
	<link>https://psychosensy.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dziecko w sytuacji rozwodu</title>
		<link>https://psychosensy.pl/dziecko-w-sytuacji-rozwodu/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/dziecko-w-sytuacji-rozwodu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2026 16:17:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rozstanie]]></category>
		<category><![CDATA[rozstanie związek]]></category>
		<category><![CDATA[rozwód]]></category>
		<category><![CDATA[Terapia par]]></category>
		<category><![CDATA[dzieckowrozwodzie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=2322</guid>

					<description><![CDATA[Okres rozwodu to zazwyczaj bardzo trudny okres, pełen silnych emocji. W takiej sytuacji bywa, że rodzice nie zawsze w odpowiedni [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Okres rozwodu to zazwyczaj bardzo trudny okres, pełen silnych emocji. W takiej sytuacji bywa, że rodzice nie zawsze w odpowiedni sposób postępują wobec swoich dzieci. Zawarte w tym artykule wskazówki pomogą Ci uchronić dziecko przed krzywdą, jaka może je spotkać w trakcie rodzicielskiego konfliktu.</p>



<p>1. Nie stawiaj swojego dziecka w środku konfliktu. Komunikuj się ze swoim eksmałżonkiem bezpośrednio; nie proś dzieci, aby przekazywały mu Twoje wiadomości. Nie wyciągaj informacji od dzieci o eksmałżonku.</p>



<p>2. Nie proś dziecka, by wybrało rodzica. Dziecko powinno czuć, że może kochać oboje rodziców.</p>



<p>3. Nie obwiniaj ani siebie ani twojego eks za rozwód. Czy nam się to podoba, czy nie &#8211; małżeństwo składa się z dwojga ludzi, którzy przyczyniają się do powstania problemu. Nade wszystko nie mów dziecku rzeczy, o których nie powinno wiedzieć, które mogłyby je zranić lub zakłócić relację z drugim rodzicem. </p>



<p>4. Nie mów negatywnie o byłym małżonku. Nie ze względu na siebie czy eks – małżonka, ale szczególnie dla dobra dziecka nie mów przy nim negatywnie o byłym małżonku. Dzieci wiedzą, że są częścią was obojga, dlatego, gdy słyszą złe rzeczy o jednym z was wydaje im się, że także odnosi się to do nich.&nbsp; </p>



<p>5. Utrzymaj odpowiednie granice ze swoimi dziećmi. Nie pozwól, aby Twoje dziecko przejęło rolę rodzica bądź stało się powiernikiem Twoich uczuć dotyczących rozwodu lub jakichkolwiek trudności z nim związanych. Twoje dziecko w związku z rozwodem jest w bardzo wrażliwym stanie i potrzebuje być dzieckiem &#8211; nie powinno musieć dojrzewać za wcześnie. Niewykluczone, że dziecku podoba się ta dodatkowa siła, ale nie wszystko, co dziecko lubi jest dla niego odpowiednie. Nie dopuść, aby dziecko widziało podstawy to spania z Tobą. Dziecko musi wiedzieć, że troszczysz się o nie i jesteś w stanie zapewnić mu bezpieczeństwo, ale potrzebują także pogłębiać swoją niezależność, ponieważ stają się coraz starsze. Bywa, że rodzice śpią ze swoim dzieckiem, gdy ono jest chore, tylko po to, aby opóźnić odsyłanie dziecka do jego łóżka po powrocie do zdrowia. I kuszące jest myślenie, że to jest dobre dla dziecka, szczególnie, gdy czujesz się samotny lub samotna.</p>



<p>6. Ogranicz zmiany do minimum.  Dziecko potrzebuje stałych i znanych rzeczy w obu domach.&nbsp; Małym dzieciom możesz dać coś, co będzie tzw. „obiektem przejściowym” (np. pluszowy miś), który dziecko może przenosić z jednego domu do drugiego; w oczach dziecka jest jednak obiektem jest stałym i przynosi ukojenie w chwilach smutku czy tęsknoty.&nbsp;</p>



<p>7. Pozostań w życiu swojego dziecka. Niektórzy ludzie z powodu bolesnego rozwodu mogą stracić więź nie tylko ze swoim byłym małżonkiem, ale także z dziećmi.&nbsp; Krótkotrwale może to przynieść ulgę, jednak na dłuższą metę takie działanie może spowodować problemy w rozwoju dziecka i w twojej relacji z dzieckiem. Dziecko nie ma wpływu na rozwód i twoim obowiązkiem jest zminimalizować ból dziecka z powodu tej sytuacji. Dziecko może czuć się porzucone – spróbuj tego nie pogorszyć.</p>



<p>8. Nie angażuj się w konflikt ze swoim byłym małżonkiem w obecności dzieci. Jeśli nie potrafisz mówić w sposób uprzejmy do swojego byłego małżonka to lepiej będzie jeśli się powstrzymasz. Jeśli nie potrafisz zapanować nad swoimi emocjami zwróć się po pomoc do profesjonalisty. Kontynuacja i narastanie konfliktu może być bardzo szkodliwe dla Twoich dzieci.</p>



<p>9. Koniecznie powiedz dzieciom, że rozwód nie jest z ich winy. Dzieci często przypuszczają, że ich rodzice rozchodzą się ponieważ one były niegrzeczne, szczególnie te w młodszym wieku szkolnym. Tym niemniej należy to powtarzać i przypominać dzieciom w każdym wieku, ponieważ dzieci na każdym etapie rozwoju inaczej przetwarzają informacje.</p>



<p>10.&nbsp; Zadbaj o siebie i &#8211; na tyle na ile potrafisz &#8211; pozwól, by twoje życie toczyło się dalej.&nbsp; Adaptacja dzieci do rozwodu pozostaje w bezpośrednim związku ze zdolnością do adaptacji rodziców do tej nowej sytuacji.&nbsp; Zrób co w twojej mocy, by poradzić sobie ze stresem, konfliktem, depresją, złością, żałobą itd., tak, byś mogła zostawić te wszystkie negatywne emocje za sobą i rozpoczęła nowe życie.&nbsp; </p>



<p>11.&nbsp; Pozwól dzieciom na wyrażanie uczuć.&nbsp; Nawet jeśli jest to dla ciebie bolesne, znajdź sposób, by twoje dziecko mogło swobodnie wyrażać swoje uczucia i siebie.&nbsp; Mówienie, rysowanie lub rozpoznawania (np. w oglądanym filmie)&nbsp; przeżywanych emocji bez&nbsp; konieczności przeżywania jednocześnie poczucia winy lub wywoływania w słuchającym rodzicu chęci obwiniania drugie rodzica&nbsp; jest ogromnie pomocne dla dzieci rozwiedzionych rodziców.&nbsp; Dziecko powinno mieć możliwość powiedzenia w życzliwej mu atmosferze nawet tego, że tęskni za drugim rodzicem. Postaraj się nie zadawać też pytań, na które odpowiedź brzmi „tak”&nbsp; lub „nie”. Znaczy to, że zamiast pytać: „Czy dobrze się bawiłeś u mamy/taty w ten weekend?” możesz spytać: „Co robiliście u mamy/taty?”.</p>



<p>12.&nbsp; Okresy przejściowe.&nbsp; Okresy przejściowe, tj. tuż przed wyjściem do drugiego rodzica lub tuż po przyjściu od niego, mogą i mają prawo być dla dziecka trudne.&nbsp; Rodzice często mylnie uznają to za oznakę złych relacji dziecka z drugim rodzicem. Jednak większość dzieci przejawia takie trudności.&nbsp; Często w takich sytuacjach pomagają rytuały , które pomagają się dziecku „zakotwiczyć”; które mówią mu: teraz jesteś u mamy/taty. Z drugiej strony, jeśli dziecko jest wściekłe, niegrzecznie się odnosi do brata lub ciebie, klnie – nie wahaj się zastosować normalnych w takiej sytuacji metod wychowawczych.&nbsp; Równolegle stwórz mu warunki, by mógł porozmawiać o tych uczuciach.</p>



<p>13. Zadbaj o to, by dziecko miało jak najszerszy dostęp do obojga rodziców (na tyle, na ile jest to dla niego zdrowe. I pamiętaj, że to, że twoja relacja z eks nie była zdrowa nie oznacza automatycznie, że jego relacja z dzieckiem nie będzie zdrowa.</p>



<p>14. Słuchaj swojego dziecka.&nbsp; Nie staraj się łagodzić złości i bólu swojego dziecka, ale po prostu wysłuchaj go.&nbsp; Ponadto, rozwód może przynieść różne dobre rzeczy i twoje dziecko może też chcieć porozmawiać o nich.&nbsp; Dzieci mają tendencję do widzenia pozytywów w rozwodzie (np. dwie imprezy urodzinowe), które nam, dorosłym mogą nie przyjść nawet do głowy (nie może być to jednak wymuszone).</p>



<p></p>



<p>15. Kup różne książki na temat adaptacji do rozwodu dostosowane do wieku dziecka. W księgarniach pojawiają się różne opowiadania, które pokazują dzieciom, że rozwód jest sprawą dość powszechną (inaczej: „normalizują” rozwód).&nbsp; Książki dla starszych dzieci odwołują się często do uczuć dzieci pokazując im, co mogą czuć w sytuacji rozwodu i dlaczego.&nbsp; Nie zmuszaj dzieci do czytania tych książek, a raczej spraw, by miały do nich dostęp, gdyby miały na to ochotę.</p>



<p>17. Pozwól dzieciom cieszyć się z wizyt u drugiego rodzica.  Spróbuj zachować pozytywną postawę, gdy wychodzą z domu i zainteresuj się (ale bez sprawdzania swojego eks!), co robili w czasie weekendu czy wspólnego wyjścia.  Wykaż pewne pozytywne zainteresowanie życiem eks-małżonka, nawet jeśli go nie lubisz.  Dzieci powinny mieć możliwość rozwijania relacji z obojgiem rodziców, bez obawy o to, że zranią uczucia jednego z nich.  Potraktuj czas, który spędzasz bez dzieci jako okazję do odpoczynku i doładowania swoich baterii.</p>



<p><a href="https://www.facebook.com/events/1286286163343934" data-type="link" data-id="https://www.facebook.com/events/1286286163343934">Tu szczegóły WARSZTATU Dziecko w sytuacji rozwodu</a></p>



<p></p>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/dziecko-w-sytuacji-rozwodu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szatański dialog 3. Zastygnąć i uciekać</title>
		<link>https://psychosensy.pl/szatanski-dialog-3-zastygnac-u-uciekac/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/szatanski-dialog-3-zastygnac-u-uciekac/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Apr 2024 15:52:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Terapia par]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=1981</guid>

					<description><![CDATA[Cza­sem, kiedy przy­cho­dzi do mnie para, nie sły­szę wro­go­ści typo­wej dla dia­logu „Znaleźć win­nego” ani gwałtownego rytmu „Polki pro­te­sta­cyj­nej”. Sły­szę [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Cza­sem, kiedy przy­cho­dzi do mnie para, nie sły­szę wro­go­ści typo­wej dla dia­logu „Znaleźć win­nego” ani gwałtownego rytmu „Polki pro­te­sta­cyj­nej”. Sły­szę mar­twą ciszę. Jeśli zwią­zek jest tań­cem, w tym przy­padku oboje part­ne­rzy pod­pie­rają ściany. Wygląda to tak, jakby na niczym im nie zale­żało; nikt nie jest zaan­ga­żo­wany w taniec. Tyle tylko, że napię­cie wisi w powie­trzu, a na twa­rzach maluje się ból. Teo­re­tycy emo­cji mówią nam, że możemy pró­bo­wać tłu­mić nasze emo­cje, ale to nie działa. Jak zauwa­żył Freud, wydo­stają się one z nas każ­dym porem. Widzę, że oboje part­ne­rzy są zamknięci w chłod­nym odru­chu defen­sywy i zaprze­cze­nia. Oboje znaj­dują się w try­bie samo­obrony, sta­ra­jąc się zacho­wy­wać, jakby nic nie czuli i niczego nie potrze­bo­wali.<br />
To taniec „Zasty­gnąć i ucie­kać”, który czę­sto ewo­lu­uje z „Polki pro­te­stu”. Oto co się dzieje, kiedy doma­ga­jący się, kry­tyczny part­ner pod­daje się, prze­staje szu­kać uwagi mał­żonka i milk­nie. Kiedy ten cykl dobie­gnie końca, agre­sywny part­ner odbę­dzie żałobę nad związ­kiem, a następ­nie zdy­stan­suje się i odej­dzie. W tym momen­cie part­nerzy zazwy­czaj są dla sie­bie bar­dzo uprzejmi, współ­pra­cują ze sobą w spra­wach prag­ma­tycz­nych, ale jeśli nic nie zro­bią, zwią­zek dobie­gnie końca. Cza­sem part­ner, który dotąd był wyco­fany, dostrzega wresz­cie, że cho­ciaż wydaje się, iż jest spo­koj­nie, teraz bra­kuje już jakiej­kol­wiek emo­cjo­nal­nej więzi – czy to pozy­tyw­nej, czy nega­tyw­nej. Ten part­ner czę­sto zga­dza się wtedy poszu­kać tera­peuty lub prze­czy­tać książkę taką jak ta.</p>
<p>Skrajne dystan­so­wa­nie się tańca „Zasty­gnąć i ucie­kać” to reak­cja na utratę więzi i poczu­cie bez­rad­no­ści, które towa­rzy­szy pró­bom odna­le­zie­nia jej na nowo. Jeden part­ner opo­wiada zazwy­czaj o pogoni za dru­gim, o swoim pro­te­ście prze­ciwko bra­kowi więzi i samot­nej żało­bie. Ten part­ner opi­suje sie­bie jako nie­zdol­nego obec­nie do uczuć, „zamro­żo­nego”.</p>
<p>Drugi part­ner uwię­ziony jest w poczu­ciu wyco­fa­nia, które stało się dla niego domyślną opcją, i pró­buje zaprze­czać roz­wi­ja­ją­cemu się dystan­sowi.<br />
Nikt do nikogo nie wyciąga ręki. Nikt nie podej­muje ryzyka. Nie ma żad­nego tańca.<br />
Jeśli para nie otrzyma pomocy i taka sytu­acja będzie trwała, w pew­nym momen­cie nie będzie już żad­nego spo­sobu na odno­wie­nie zaufa­nia i ura­to­wa­nie umie­ra­ją­cego związku. Wtedy cykl „Zasty­gnąć i ucie­kać” dopro­wa­dzi do końca rela­cji.<br />
Praw­dziwy pro­blem z cyklem „Zasty­gnąć i ucie­kać” sta­nowi bez­rad­ność, która mu towa­rzy­szy.<br />
 Oboje part­ne­rzy uznali, że ich trud­no­ści tkwią w nich samych, w ich wro­dzo­nych wadach. Natu­ralną reak­cją jest cho­wa­nie się, ukry­cie swo­jego nie­za­słu­gu­ją­cego na miłość „ja”. Pamię­tajmy, że klu­czową czę­ścią per­spek­tywy przy­wią­za­nia jest fakt, że prze­glą­damy się w oczach naszych naj­bliż­szych. Nie ist­nieje waż­niej­sza infor­ma­cja w codzien­nym kształ­to­wa­niu naszej toż­sa­mo­ści. Ci, któ­rych kochamy, są naszym lustrem. Kiedy zaglądamy w ich prze­szłość, oboje często mówią o dora­sta­niu w chłod­nych, racjo­nal­nych rodzi­nach, w któ­rych normą był emo­cjo­nalny dystans. Kiedy czuli się emo­cjo­nal­nie odłą­czeni, auto­ma­tycz­nie wyco­fy­wali się i zaprze­czali swoim potrze­bom bli­sko­ści.<br />
Te spo­soby radze­nia sobie z emo­cjami i potrze­bami stają się dla nas „domyślne”; same „dzieją się” tak szybko, że nie mamy świa­do­mo­ści, iż doko­nu­jemy jakie­goś wyboru. Kiedy jed­nak dostrze­żemy, jak zmu­szają nas one do samo­bój­czych tań­ców z naszymi kochan­kami, możemy je zmie­nić. Nie sta­no­wią one nie­od­łącz­nych czę­ści naszej oso­bo­wo­ści i nie potrze­bu­jemy wielu lat tera­pii i wglądu w sie­bie, żeby je prze­kształ­cić<br />
.Nowy począ­tek ma szansę się poja­wić, kiedy zda­jemy sobie sprawę, że sami two­rzymy pułapkę, w któ­rej się zna­leź­li­śmy, sami pozba­wiamy się miło­ści, któ­rej nam potrzeba. Silne więzi wyra­stają z posta­no­wie­nia, że spi­rala roz­łą­cze­nia i taniec roz­pa­czy zostaną wresz­cie prze­rwane.<br />
Napisz do mnie wyślę Ci materiały do tej pracy.<br />
Zapraszam na warsztat dla Akademia Bliskości pary, które chcą nauczyć się jak w dobrym, bezpiecznym klimacie rozmawiać i rozwiązywać problemy w relacji i we wspólnym życiu.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="KaiSH1N65Q"><p><a href="https://psychosensy.pl/warsztat-dla-par/">Warsztat dla par</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Warsztat dla par&#8221; &#8212; PsychoSensy" src="https://psychosensy.pl/warsztat-dla-par/embed/#?secret=LzecZDpAN7#?secret=KaiSH1N65Q" data-secret="KaiSH1N65Q" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/szatanski-dialog-3-zastygnac-u-uciekac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szatański dialog 2. Polka protestacyjna</title>
		<link>https://psychosensy.pl/szatanski-dialog-2-polka-protestacyjna/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/szatanski-dialog-2-polka-protestacyjna/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Apr 2024 15:43:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Terapia par]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=1977</guid>

					<description><![CDATA[Związki oparte na przy­wią­za­niu to jedyne więzi, w któ­rych jaka­kol­wiek odpo­wiedź jest lep­sza niż żadna. Kiedy nie uzy­sku­jemy od uko­cha­nej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p></p>
<p>Związki oparte na przy­wią­za­niu to jedyne więzi, w któ­rych jaka­kol­wiek odpo­wiedź jest lep­sza niż żadna. Kiedy nie uzy­sku­jemy od uko­cha­nej osoby żad­nej reak­cji emo­cjo­nal­nej, zaczy­namy pro­te­sto­wać. „Polka pro­te­sta­cyjna” polega na pró­bie wywo­ła­nia reak­cji – reak­cji, która nas zbliża i uspo­kaja.</p>
<p>Z per­spek­tywy przy­wią­za­nia pro­blemem nie jest kon­flikt czy kon­trola, ale dystans emo­cjo­nalny. To nie przy­pa­dek, że jeśli jedno „sta­wia mur”, jak nazywa się cza­sem „drew­niany” brak współ­pracy, ani że u drugiego budzi to agre­sję i wście­kłość. Wydaje się, że agre­sja jest u naczel­nych reak­cją wro­dzoną na sytu­ację, w któ­rej uko­chana istota, na któ­rej dana osoba polega, zacho­wuje się, jakby ta nie ist­niała. Zarówno doma­ga­jący się, jak i dystan­su­jący się part­nerzy uży­wają do opisu swo­ich doświad­czeń cha­rak­te­ry­stycz­nych wyra­żeń. Wsłu­chajmy się w nie; być może, zauwa­żysz nie­które spo­śród swo­ich wzor­ców i kro­ków.</p>
<p>Part­ne­rzy, któ­rzy przyj­mują rolę DOMAGAJACEGO SIĘ, uży­wają czę­sto poniż­szych stwier­dzeń:<br />„Mam zła­mane serce. Już ni­gdy nie prze­stanę pła­kać. Cza­sem czuję się tak, jakby ten zwią­zek mnie zabi­jał”.<br />„Ostat­nio wciąż jest zajęty czymś innym. Nawet kiedy jest w domu, gapi się w kom­pu­ter albo ogląda tele­wi­zję. Mam wra­że­nie, że żyjemy na dwóch osob­nych pla­ne­tach. Czuję się odsu­nięta”.<br />Cza­sem myślę, że jestem w tym związku bar­dziej samotna, niż byłam, kiedy miesz­ka­łam sama. Wydaje mi się, że łatwiej mi było być samą, kiedy byli­śmy razem, ale miesz­ka­li­śmy osobno”.</p>
<p>Przy­glą­da­jąc się tym stwier­dze­niom uważ­nie, dostrze­gamy bogac­two tema­tów zwią­za­nych z przy­wią­za­niem: poczu­cie, że jest się nie­do­ce­nia­nym i nie­waż­nym dla part­nera; postrze­ga­nie odse­pa­ro­wa­nia w kate­go­riach życia i śmierci; poczu­cie odosob­nie­nia i samot­no­ści; wra­że­nie porzu­ce­nia w potrze­bie lub nie­moż­ność pole­ga­nia na part­ne­rze; tęsk­notę za emo­cjo­nalną wię­zią i wście­kłość na brak respon­syw­no­ści part­nera; wra­że­nie, że nasz uko­chany jest przy­ja­cie­lem lub współ­lo­ka­to­rem.</p>
<p>Part­ne­rzy, któ­rzy przyj­mują rolę WYCOFUJACEGO SIĘ, mówią zazwy­czaj w ten spo­sób:<br />„Ni­gdy nie umiem speł­nić jej ocze­ki­wań, więc po pro­stu się pod­daję. To i tak bez­na­dziejna sprawa”.<br />„Jestem zobo­jęt­niały. Nie wiem, co czuję. Więc po pro­stu zamie­ram i tracę zain­te­re­so­wa­nie”.<br />„Wydaje mi się, że mam jakąś skazę. Że zawo­dzę jako mąż. To mnie para­li­żuje”.<br />„Zamy­kam się w sobie i cze­kam, aż ona się uspo­koi. Pró­buję zacho­wać spo­kój, nie dopu­ścić do żad­nych wstrzą­sów. To mój spo­sób na tro­skę o zwią­zek. Żad­nych wstrzą­sów”.<br />„Cho­wam się w bez­piecz­nej sko­ru­pie. Skry­wam się za murem. Kiedy wygła­sza wście­kłe komen­ta­rze, zamy­kam drzwi. Jestem więź­niem na ławie oskar­żo­nych, a ona jest sędzią”.<br />„Czuję się w tym związku nikim. Jak­bym nie dość się sta­rał. Ucie­kam więc do kom­pu­tera, w pracę, w hobby. W pracy jestem kimś. A wydaje mi się, że dla niej nie jestem nikim wyjąt­ko­wym”.<br />„Nie jestem dla niej ważny. Znaj­duję się na samym dole jej listy. Przede mną są dzieci, dom, rodzina. Nawet pies jest waż­niej­szy ode mnie! Ja tylko przy­no­szę do domu pie­nią­dze. I tak koniec koń­ców czuję się pusty. Ni­gdy nie mogę być pewien jej miło­ści”.</p>
<p>Tutaj rów­nież mamy powta­rza­jące się tematy: poczu­cie bez­na­dziei i brak pew­no­ści sie­bie; radze­nie sobie z trud­nymi uczu­ciami przez zamknię­cie w sobie i zobo­jęt­nie­nie; poczu­cie, że jest się prze­gra­nym w oczach part­nera; próby radze­nia sobie poprzez zaprze­cza­nie pro­ble­mom w związku i potrze­bom przy­wią­za­nia; uni­ka­nie za wszelką cenę zło­ści i dez­apro­baty ze strony part­nera; uży­wa­nie racjo­nal­nego roz­wią­zy­wa­nia pro­ble­mów jako spo­sobu na ucieczkę od inte­rak­cji emo­cjo­nal­nych.</p>
<p>Napisz do mnie wyślę Ci materiały do tej pracy.<br />Zapraszam na warsztat dla Akademia Bliskości pary, które chcą nauczyć się jak w dobrym, bezpiecznym klimacie rozmawiać i rozwiązywać problemy w relacji i we wspólnym życiu.<br />https://psychosensy.pl/warsztat-dla-par/</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/szatanski-dialog-2-polka-protestacyjna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szatański dialog 1. &#8222;Znaleźć winnego&#8221;</title>
		<link>https://psychosensy.pl/szatanski-dialog-1-znalezc-winnego/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/szatanski-dialog-1-znalezc-winnego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Apr 2024 14:56:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Terapia par]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=1974</guid>

					<description><![CDATA[Celem tańca „Zna­leźć win­nego” jest samo­obrona, jed­nak głów­nym kro­kiem jest wza­jemny atak, oskar­że­nie lub prze­rzu­ce­nie winy. Pierw­szymi sygna­łami tego wzorca [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Celem tańca „Zna­leźć win­nego” jest samo­obrona, jed­nak głów­nym kro­kiem jest wza­jemny atak, oskar­że­nie lub prze­rzu­ce­nie winy. Pierw­szymi sygna­łami tego wzorca reak­cji jest poczu­cie zra­nie­nia przez part­nera i nagła utrata kon­troli. Emo­cjo­nalne bez­pie­czeń­stwo zostaje utra­cone. Kiedy jeste­śmy zanie­po­ko­jeni, wyko­rzy­stamy wszystko, co da nam obiet­nicę odzy­ska­nia kon­troli. Możemy to zro­bić, nega­tyw­nie defi­niu­jąc part­nera, oczer­nia­jąc go. Możemy zaata­ko­wać go w reak­tyw­nej zło­ści lub w ramach wyprze­dza­ją­cego ude­rze­nia.</p>
<p>Dia­log „Zna­leźć win­nego” można by rów­nie dobrze zaty­tu­ło­wać: „To nie ja, to ty”. Kiedy czu­jemy się zapę­dzeni w kozi róg i zalewa nas strach, wybie­ramy to, co oczy­wi­ste.<br />
Widzę i czuję, co ty mi wła­śnie zro­bi­łeś, ale znacz­nie trud­niej jest mi zoba­czyć wpływ moich reak­cji na cie­bie. </p>
<p>Kon­cen­tru­jemy się na każ­dym kroku i na tym, że „znów nadep­ną­łeś mi na odcisk”, nie na tańcu (grze w którą gramy, schemacie naszych wzajemnych reakcji) jako cało­ści. Po jakimś cza­sie kroki i wzo­rzec dzia­ła­nia stają się auto­ma­tyczne.</p>
<p>Kiedy uwięzi nas nega­tywny wzo­rzec, spo­dzie­wamy się go, cze­kamy na niego i reagu­jemy od razu, kiedy zaczyna nam się wyda­wać, że się zbliża. Takie zacho­wa­nie oczy­wi­ście tylko go wzmac­nia.<br />
Np: „Nawet już nie wiem, od czego się zaczyna. Cze­kam, aż mnie obrazi. Trzy­mam gardę. Zaczy­nam się bro­nić nawet, kiedy nie mam przed czym”. </p>
<p>Zdol­ność prze­rwa­nia tańca „Zna­leźć win­nego” to spo­sób na przy­jaźń. Jed­nak pary chcą dla sie­bie cze­goś wię­cej niż przy­jaźń. Kon­tro­lo­wa­nie spi­rali wza­jem­nych ata­ków to tylko pierw­szy krok. Musimy poszu­kać innych miejsc, które nisz­czą nasze związki. Na począ­tek warto jed­nak wykonać pracę.</p>
<p>Napisz do mnie wyślę Ci materiały do tej pracy.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/szatanski-dialog-1-znalezc-winnego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czym są szatańskie dialogi?</title>
		<link>https://psychosensy.pl/czym-sa-szatanskie-dialogi/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/czym-sa-szatanskie-dialogi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Apr 2024 12:41:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Terapia par]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=1960</guid>

					<description><![CDATA[W miłosnym związku, w którym partnerzy nie czują się bezpiecznie, wystarczy czasem drobiazg, iskra w postaci subtelnego odsunięcia się, zmarszczenia [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W miłosnym związku, w którym partnerzy nie czują się bezpiecznie, wystarczy czasem drobiazg, iskra w postaci subtelnego odsunięcia się, zmarszczenia brwi, braku reakcji, niedotrzymanego słowa, zapomnianej rocznicy czy ostrzejszego tonu głosu, aby zamiast w bezpiecznej przystani, znaleźć się na morzu ogarniętym sztormem. Ta iskra – wyzwalacz szatańskiego dialogu – jest sygnałem dla jednej z osób w związku, że więź nie jest bezpieczna, że pojawiło się zagrożenie. Ten sygnał uruchamia w naszym ciele reakcje stresowe typu „walka-ucieczka”. Partnerzy wpadają w wir niebezpiecznego „tańca”, który potrafi doprowadzić po jakimś czasie do erozji relacji i rozpadu związku.</p>
<p>Iskrą zagrożenia, szczególnie wielokrotnie rozpalana, może spalić związek. Jeden z partnerów reaguje na „iskrę” w sposób odbierany przez drugiego jako atak lub wycofanie się. Ten drugi reaguje na postrzegane sygnały odsunięcia się lub domagania się, nacierania w charakterystyczny dla siebie sposób. Następują kolejne kroki w tym tańcu rozłączenia emocjonalnego, które sprawiają ból obojgu partnerom. To właśnie jest szatański dialog między partnerami. To on często sprowadza pary na psychoterapię – bo kiedy zagości w związku na dobre, partnerzy nie potrafią sami go przerwać i utykają w nim.</p>
<p>3 TYPY SZATAŃSKICH DIALOGÓW<br />
Sue Johnson wyróżniła 3 podstawowe rodzaje szatańskich dialogów między partnerami.</p>
<p>Są to:<br />
<strong>Znaleźć tego złego</strong> – to dialog w którym partnerzy wzajemnie się atakują, obwiniają. Jest tak intensywny, że trudno w nim zbyt długo wytrwać. Zwykle jest preludium do szatańskiego dialogu numer 2 poniżej.<br />
<strong>Polka protestacyjna</strong>, najczęściej występująca odmiana szatańskiego dialogu – to taniec, w którym jedna z osób protestuje głośno przeciwko odczuwanej utracie więzi z partnerem, a druga z osób chroni siebie oraz, jak mniema, związek, odsuwając się, wycofując.<br />
<strong>Zastygnąć i uciekać</strong> – to bardzo niebezpieczny dialog, najbardziej zagrażający przetrwaniu związku. Pojawia się gdy partnerzy tracą nadzieję, że bezpieczna więź między nimi jest jeszcze możliwa. Obie osoby chronią się przed bólem zastygając, zamrażając uczucia i potrzeby. W relacji króluje chłód i dystans.</p>
<p>Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o szatańskich dialogach występujących w miłosnych związkach, być może również w twoim, rozpoznać w jakie kroki układa się taniec pomiędzy tobą a twoim partnerem/twoją partnerką i porozmawiać o tym we dwoje w bezpiecznej przestrzeni zapraszam na warsztaty AKADEMIA BLISKOŚCI.</p>
<p><a href="https://psychosensy.pl/warsztat-dla-par/">🤍INFORMACJE O WARSZTACIE🤍</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/czym-sa-szatanskie-dialogi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podstawy terapii par EFT.</title>
		<link>https://psychosensy.pl/podstawy-terapii-par-eft/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/podstawy-terapii-par-eft/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Apr 2024 12:25:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Terapia par]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=1957</guid>

					<description><![CDATA[Podstawę EFT stanowi siedem rozmów, których celem jest wzmacnianie szczególnego rodzaju responsywności emocjonalnej, będącej kluczem do trwałości miłosnego związku. Składa [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Podstawę EFT stanowi siedem rozmów, których celem jest wzmacnianie szczególnego rodzaju responsywności emocjonalnej, będącej kluczem do trwałości miłosnego związku. Składa się ona z trzech głównych elementów:</p>
<p>❤️ Dostępność: Czy mogę do ciebie dotrzeć? Oznacza ona otwartość na partnera, nawet kiedy masz wątpliwości i czujesz się niepewnie. Często oznacza również gotowość na podjęcie wysiłku zrozumienia swoich emocji, by nie były tak przytłaczające. Gdy to się dzieje, możesz zawrócić z miejsca emocjonalnego odłączenia i wsłuchać się w sygnały wysyłane przez partnera.<br />
❤️ Responsywność: Czy mogę liczyć na twoją emocjonalną odpowiedź?<br />
Oznacza to dostrojenie się do partnera i pokazywanie, że jego, czy jej emocje – zwłaszcza potrzeby i lęki dotyczące przywiązania – mają na ciebie wpływ. Oznacza to akceptację i przyznawanie pierwszeństwa emocjonalnym sygnałom przekazywanym przez partnera i wysyłanie jasnych sygnałów pocieszenia i troski, kiedy partner ich potrzebuje. Empatyczna responsywność zawsze nas emocjonalnie dotyka i fizycznie uspokaja.<br />
❤️ Zaangażowanie. Czy mam pewność, że mnie cenisz i będziesz blisko mnie? Słownikowa definicja zaangażowania mówi o żarliwości, zapale, przyciąganiu, oddaniu, porywie. Emocjonalne zaangażowanie oznacza tutaj szczególny rodzaj uwagi, jaką poświęcamy tylko ukochanej osobie. Patrzymy na nią dłużej, częściej dotykamy. Partnerzy często mówią o tym jako o „emocjonalnej obecności”.<br />
Sposobem na zapamiętanie tych informacji jest akronim D.R.Z.: Dostępny.<br />
Terapia Skoncentrowaną Na Emocjach, wg badań naukowych jest najskuteczniejszą terapią dla par na świecie.<br />
Serdecznie zapraszam do wspólnej podróży ku uzdrowieniu, głębi i rozwojowi Waszego związku ❤️</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/podstawy-terapii-par-eft/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Terapia par EFT &#8211; skoncentrowana na emocjach.</title>
		<link>https://psychosensy.pl/terapia-par-eft-skoncentrowana-na-emocjach/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/terapia-par-eft-skoncentrowana-na-emocjach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Apr 2024 11:55:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Terapia par]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=1952</guid>

					<description><![CDATA[Stosunkowo niedawno odkryłam nurt psychoterapii skoncentrowanej na emocjach, która wg badań naukowych, jest najskuteczniejszą terapią dla par na świecie. Psychoterapię [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Stosunkowo niedawno odkryłam nurt psychoterapii skoncentrowanej na emocjach, która wg badań naukowych, jest najskuteczniejszą terapią dla par na świecie. Psychoterapię par prowadzę, opierając się na EFT – Emotionally Focused Therapy for Couples, bazując na modelu integracyjnym. Bliska jest mi narracyjna terapia więzi oraz teorie psychanalityczne.<br />
Jednak to EFT, jako metoda oparta jest na modelu wywoływania, eksplorowania i przekształcania emocji, zachwyca mnie skutecznością.<br />
Jest ona terapią humanistyczną ukierunkowaną na pomaganie ludziom w rozpoznawaniu, rozumieniu, akceptowaniu, regulowaniu i wyrażaniu emocji. Uznaje emocje za główne źródło znaczenia i rozwoju, stawia doświadczenie osoby w centrum zainteresowania, wspiera rozwojowe tendencje klientów. Pozwala, w systematyczny sposób uświadamiać sobie swoje emocje, doświadczać ich w bezpiecznym środowisku sesji terapeutycznej i efektywnie z nich korzystać.<br />
Emocje są postrzegane jako narzędzie służące lepszemu funkcjonowaniu, ponieważ sygnalizują, które aspekty relacji są ważne, czego potrzebujemy i co w związku z tymi potrzebami powinniśmy zrobić, aby je zaspokoić. Psychoterapia w oparciu o tę modalność to proces przechodzenia od wtórnych emocji, poprzez pierwotne emocje dezadaptacyjne, do pierwotnych emocji adaptacyjnych.<br />
Klinicyści pracujący w nurcie psychoterapii skoncentrowanej na emocjach opierają się na fenomenologicznym ujęciu zaburzenia. Nie lekceważą, rzecz jasna, wartości diagnozy nozologicznej, jednak posługują się przede wszystkim diagnozą procesualną. W procesie terapii par pracujemy z ujawniającym się tu i teraz doświadczeniem pacjentów, określając jego determinanty i czynniki warunkujące. Partnerzy w procesie leczenia muszą odzyskać swoje pierwotne adaptacyjne reakcje emocjonalne oraz ponownie przetworzyć zaprzeczone lub bolesne emocje.<br />
Głównym celem procesualnym psychoterapii nie jest tu uświadamianie wypartych treści, lecz uznanie zaprzeczonego doświadczenia, tak, by zostało przeżyte.<br />
W EFT regulacja emocji rozumiana jest nie jako ich kontrola, lecz doświadczanie na adaptacyjnym poziomie. Klinicysta skupia się na docieraniu do wcześniej unikanych emocji, wzmacnia zdolność do ich przyjmowania, rozumienia oraz walidacji. Psychoterapeuta pracujący w nurcie EFT definiuje regulację jako generowanie emocji. Przekształcenie oraz regulacja systemu emocjonalnego odbywa się przez procesy inne, niż poznanie, tj. przez inne emocje oraz przywiązanie. Podejście EFT ma ustrukturyzowany charakter, a klienci wraz z terapeutą określają mierzalne i realistyczne cele, do których zamierzają dążyć podczas sesji. Kluczową rolę odgrywa tu konceptualizacja, jaką przeprowadza specjalista. Nie ma ona jednak nic wspólnego z interpretacją wypowiedzi klienta, czy narzucaniem mu określonej wizji.<br />
Rezultaty badań naukowych prowadzonych przez ponad dwadzieścia lat potwierdzają wysoką skuteczność tej metody pracy. Ponad 90% par, które ukończyły terapię EFT, zgłasza wzrost satysfakcji czerpanej z życia w związku. Około 70-73% par osiąga korzystniejsze wyniki w skali mierzącej nasilenie problemów w relacji małżeńskiej. Badania dowodzą też, że korzyści z udziału w tego rodzaju terapii są długotrwałe.<br />
Terapia skoncentrowana na emocjach dla par opiera się w dużej mierze na teorii przywiązania. Napiszę o tym wkrótce.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/terapia-par-eft-skoncentrowana-na-emocjach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak wygląda psychoterapia terapia pary?</title>
		<link>https://psychosensy.pl/1950-2/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/1950-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Apr 2024 11:53:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Terapia par]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=1950</guid>

					<description><![CDATA[Praktyka wskazuje, że temat pierwszej konsultacji z psychoterapeuta budzi wiele niepokoju. Zamieszczam garść informacji o tym, czego możecie się spodziewać, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> Praktyka wskazuje, że temat pierwszej konsultacji z psychoterapeuta budzi wiele niepokoju. Zamieszczam garść informacji o tym, czego możecie się spodziewać, w profesjonalnie prowadzonym procesie uzdrawiania więzi.<br />
Po pierwsze kontrakt terapeutyczny, w którym to „relacja jest pacjentem“, (Wasze &#8222;MY&#8221;), zawierający określenie celu, oczekiwań pary, ilości sesji w tygodniu, miejsca spotkań, zasad płatności i odwoływania sesji, sposobu pracy terapeuty (nurt, superwizja).<br />
W mojej praktyce proces uzdrawiania więzi (z wyjątkiem terapii skoncentrowanych na problemie (np. zdrada, mediacje okołorozwodowe, konsultacje seksuologiczne) wygląda następująco:<br />
• Rozpoznawanie problemów pary i oczekiwań partnerów.<br />
• Uzgadnianie celów pracy terapeutycznej. Zawarcie kontraktu.<br />
• Wywiady (genogram). Pogłębione rozumienie problemów pary.<br />
• Eksploracja. Rozpoznawanie mechanizmów problemów w parze:<br />
❤️Schematy osobiste partnerów oraz schematy relacyjne<br />
❤️ Style przywiązania partnerów i ich wzajemny wpływ<br />
❤️ Istnienie koluzji i ich znaczenie<br />
❤️ Problemy komunikacyjne<br />
❤️ Nierozwiązane problemy z przeszłości (Urazy więzi)<br />
❤️ Negatywny wzorca w parze (wzór interakcyjny, “taniec w parze“), zatrzymywanie negatywnego wzorca interakcji w parze.<br />
❤️ Wzmacnianie pozytywnych wzorców interakcji.<br />
❤️ Odbudowywanie więzi. Rozpoznawanie urazów więzi i dostarczanie korygujących doświadczeń.<br />
❤️ Rozwiązywanie problemów.<br />
❤️ Pielęgnowanie więzi. Profilaktyka.</p>
<p>Zapraszam na konsultacje online.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/1950-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Toksyczny rodzic &#8211; trudne związki w dorosłości.</title>
		<link>https://psychosensy.pl/toksyczny-rodzic-trudne-zwiazki-w-doroslosci/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/toksyczny-rodzic-trudne-zwiazki-w-doroslosci/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2021 15:19:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>
		<category><![CDATA[Związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=799</guid>

					<description><![CDATA[W większości przypadków powodem tkwienia w toksycznym związku jest powielanie destrukcyjnych schematów, których doświadczyliśmy w dzieciństwie. W rodzinie zaspokajane są [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W większości przypadków powodem tkwienia w toksycznym związku jest powielanie destrukcyjnych schematów, których doświadczyliśmy w dzieciństwie. W rodzinie zaspokajane są podstawowe potrzeby psychiczne dziecka, takie jak doznawanie i odwzajemnianie miłości, potrzeba akceptacji i afiliacji, bezpieczeństwa, uznania i współdziałania. Rodzina, a szczególnie rodzice są dla dziecka pierwszymi matrycami relacji. Ci, którzy w dzieciństwie nie otrzymali od najbliższego otoczenia dostatecznego wsparcia, zrozumienia i miłości, w życiu dorosłym mają problem z nawiązywaniem dobrych, karmiących relacji.<br>Czym jest toksyczność rodzica? Przede wszystkim skoncentrowaniem na sobie, traktowaniem siebie, rodzica, jako kogoś ważniejszego, wokół kogo świat innych (także dziecka) musi się kręcić . Potrzeby dziecka są tu mało ważne.<br>Po czym poznać, że rodzic jest toksyczny?. Zazwyczaj przejawia się to w następujących cechach:<br>• Ma zawsze rację.<br>• Pokazuje swoją wyższość.<br>• Utrzymuje w zależności.<br>• Wymaga stałej wdzięczności.<br>• Wymaga bezwzględnego posłuszeństwa, podporządkowania się, lojalności.<br>• Każdy odruch własnej woli jest interpretowany jako brak serca, brak wdzięczności.</p>



<p>Toksyny te powodują: poczucie winy, gdy się nie spełni woli rodzica. Poczucie wdzięczności za dobroć sprzed lat, nawet urodzenie, poczucie krzywdy i chęć zrzucenia niewoli emocjonalnej, podporządkowanie się rodzicom lub agresję wobec nich (często przeżywane naprzemiennie).<br>Toksyczni rodzice nie tylko działają przez swe zachowanie, ale przede wszystkim przez toksyny zasiane w sercu dziecka. Te toksyny to wewnętrzny głos rodzica:<br>• Beze mnie jesteś niczym.<br>• Tylko ja, rodzic, jestem ważny.<br>• Z wdzięczności musisz spełniać każdy mój nakaz.<br>• Wszystko mnie zawdzięczasz.<br>• Zniszczę cię, jeśli nie będziesz działać tak, jak ja chcę.<br>• Nikt inny na świecie nie jest ważny.</p>



<p>Badania wskazują zarówno na głębokość, jak i na trwałość wpływów toksycznych rodziców. Można wyodrębnić kilka cech wspólnych toksycznym dzieciom. Należą do nich: poczucie mniejszej wartości, poczucie braku miłości ze strony najbliższych, nieumiejętność mówienia „nie”, zaburzenia asertywności. Dziecko w rodzinie toksycznej nabywa postawy braku ufności, otwartości. Potrzeba samourzeczywistnienia dziecka musi znaleźć aprobatę rodziców i warunki rozwoju niepowtarzalnej własnej indywidualności. W rodzinie o nieprawidłowej atmosferze wychowawczej nie uruchamiają się w dziecku dążenia do samoaktualizacji, czyli<strong> tendencji do życia i wzrostu, do rozwoju i dojrzewania</strong>, do wyrażania swoich możliwości. Toksyczna rodzina nie stwarza dziecku warunków aktualizacji siebie. Osoba taka w wieku dorosłym staje się zamknięta na nowe doświadczenia, brak jej zaufania do samego siebie.<br>Toksyczni rodzice zakłócają proces osiągnięcia wewnętrznej dojrzałości młodego człowieka. Zasadniczym wskaźnikiem dojrzałości jest integracja osobowości, będąca harmonią pomiędzy wszystkimi elementami osobowości, pomiędzy pragnieniami i działaniami, postawami, ideami, wartościami, ambicjami, potrzebami, czy uczuciami. Brak dojrzałości człowieka może przejawić się wtedy na wszystkich poziomach, szczególnie na poziomie uczuciowości, która stanowi fundamentalny składnik osobowości, w istotny sposób wpływający na integrację wewnętrzną człowieka. Ktoś, kto wychowywał się w toksycznej rodzinie w późniejszym życiu wykazuje małe przystosowanie społeczne, nieufne nastawienie do miłości, prezentuje <a href="https://psychosensy.pl/bliskie-zwiazki-a-styl-przywiazania/)">pozabezpieczny wzorzec przywiązania.</a><br>Negatywny obraz siebie, wyniesiony z domu rodzinnego wpływa na małą zdolność znoszenia frustracji i przykrych stanów emocjonalnych. Rodzina toksyczna utrudnia dziecku realizowanie swoich możliwości, nabywania pozytywnej pewności siebie, określonej wolności psychologicznej, wolności od nacisków i presji zewnętrznych.</p>



<p>Brak prawidłowych wzorców relacji między kobietą a mężczyzną oraz brak wspierającej bazy emocjonalnej sprawia, że poźniej takie osoby czują się w związku bardzo niepewnie. Opuściły dom rodzinny z dużym niedosytem miłości. Opisują swoje dzieciństwo właśnie w kategorii braku – same czują się wybrakowane, bo jako dzieci były samotne, nierozumiane, a nawet odrzucane, pozbawione prawdziwej troski Dlatego w życiu dorosłym starają się nadrobić to, co je ominęło – chcą zbudować pełen miłości dom, o ktorym zawsze marzyły. Nie są pewne swojej wartości, podświadomie wyznają zasadę, że aby zasłużyć na miłość trzeba się bardzo starać, więc zwykle „kochają za bardzo”. Widzą związek jako szansę na zaspokojenie niedosytu miłości. Chcą funkcjonować lepiej niż rodzice, zatem często wchodzą w rolę opiekuna, który dba o potrzeby wszystkich domowników. Starają się otoczyć innych ciepłem i wsparciem, zapominając o sobie. Dla tej grupy osób związek staje się jedyną wartością, jaką posiadają, zatem na ten największy skarb kierują całą swoją skupienie. Jednocześnie, niepewne swojej wartości i trwałości związku, czują coraz większą potrzebę kontroli. Są zazdrosne o partnera, bo towarzyszy im lęk przed opuszczeniem. Próbują zatem wprowadzić coraz większe ograniczenia, a brak swobody nieodwołalnie prowadzi do niezgód i napięć między partnerami.</p>



<p>Kiedy jest toksycznie?<br>Osoby, które powielają w swoich związkach schematy z domu rodzinnego, często nawet nie są świadome, że współtworzą toksyczną relację. Owszem, wyczuwają, że „coś jest nie tak”, jednak nie potrafią tego nazwać i przerwać. Przyzwyczajają się do sytuacji, mimo że odczuwają coraz większy dyskomfort. Po czym rozpoznać toksyczną relację? Jej najczęściej:<br>• osamotnienie– choć masz partnera, czujesz się tak, jakbyś była sama, masz wrażenie, że twoje potrzeby są spychane na dalszy plan;<br>• brak wsparcia w relacji – cała odpowiedzialność spada na ciebie, partner wycofuje się, pozostaje bierny, reagujesz złością i frustracją, a to sprawia, że bierny partner oskarża cię, że wiecznie się czepiasz;<br>• niskie poczucie własnej wartości – ciągłe zaczepki ze strony partnera, brak jego troski i wsparcia sprawiają, że zaczynasz czuć się gorsza/y. Dostrzegasz głównie swoje wady i na nich się skupiasz. Tracisz wiarę w siebie i w to, że poradzisz sobie bez partnera;<br>• oszukiwanie, zmyślanie, kombinowanie – partner ciągle przedstawia siebie jako tego „bez skazy”. To wzmaga w tobie poczucie bezsilności i złość, którą jednak wygłuszasz , bez konstruktywnego wyrażenia,<br>• szantaż emocjonalny – „rozstajemy się”, „chcę rozwodu”, „to nie ma sensu” – to słowa dobrze znane osobom, ktore tkwią w relacjach toksycznych. Tego rodzaju sformułowania są często powtarzane przez jedną stronę w celu wymuszenia określonych zachowań drugiej strony. Osoba, która doświadcza silnego lęku przed porzuceniem, ulega i poświęca się dla dobra sprawy. Pozwala na przekraczanie granic, coraz bardziej zapominając o sobie;<br>• zachowania agresywne – gdy nie możesz prowadzić z partnerem jasnej komunikacji, to z poczucia bezsilności i niezrozumienia w trakcie rozmów pojawiają się przemoc i destrukcyjne emocje;• poczucie zagrożenia – gdy nie czujesz się kochana/y, szanowana przez partnera, tracisz poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeśli partner podejmuje próbę zbliżenia się, reagujesz obronnie, tak jak w sytuacji zagrożenia- uciekasz lub walczysz;• brak bliskości– wycofujecie się z relacji (oboje lub jedno z was), nie dzielicie się swoimi emocjami, przeżyciami, potrzebami. W relacji pogłębia się chłód emocjonalny, a brak jakichkolwiek deklaracji o uczuciu sprawia, że czujesz się odrzucona i przypomina ci się to, czego doświadczałaś w dzieciństwie.</p>



<p></p>



<p></p>



<p><p><strong>Wzmocnij siebie – wzmocnisz związek</strong></p>
<p><br>W takich wyniszczających psychicznie relacjach często niezbędna jest pomoc psychologa czy terapeuty. Najpierw jednak warto zastanowić się, co może się kryć za destrukcyjnymi emocjami w związku – dlaczego staramy się bardziej niż partner, dlaczego nie potrafimy wyłączyć się z „opieki” nad partnerem na rzecz nauczenia się opiekowania sobą? Pierwszym etapem leczenia jest uświadomienie sobie i otwarte przyznanie, że tkwimy w toksycznej relacji. Kolejnym krokiem jest podjęcie walki o siebie, bez względu na to, czy pozostaniemy w relacji,<br>czy też nasze drogi się rozejdą. Jednak dopóki jesteśmy zaplątani w sieć wzajemnych wyrzutów, oczekiwań, poczucia winy i innych destruktywnych emocji, praca nad sobą nie jest możliwa. Niezbędne jest wyłączenie się z relacji na pewien czas, trzeba zyskać dystans, przestrzeń dla siebie.<br>Na tym etapie zdrowienia kluczowe jest rozpoznanie swoich uczuć, myśli, potrzeb, marzeń. Warto przyjrzeć się faktom: jak często towarzyszył smutek, frustracje z powodu zachowań partnera, samotność i opuszczenie w związku? Zastanów się i ustal realną granicę – co jesteś w stanie znieść dla dobra związku, bez naruszania własnego systemu wartości, a czego absolutnie nie. Przemyśl, co możesz wzmocnić w sobie, czemu poświęcić więcej czasu i uwagi, by poczuć się pewniej w życiu w ogóle Kolejnym krokiem jest przyjrzenie się temu, czy oboje chcecie pracować nad poprawą związku. Jeśli gotowość przejawiasz tylko ty, być może lepszym rozwiązaniem będzie wycofanie się i zadbanie o siebie. Jeśli również partner chce zmiany, czeka was wspólna praca nad eliminacją niszczących schematów i nauka zachowań, które pomogą uzdrowić relację. Podstawą i początkiem będzie wybaczenie tego, co było, uwolnienie partnera od toksycznego poczucia winy, a siebie od żalu. To oczywiście nie oznacza, że dajecie partnerowi przyzwolenie na dalsze krzywdzenie. Trzymanie w sobie winy i żalu zatrzymuje was w cierpieniu i blokuje skuteczne wprowadzanie nowych zachowań i zdrowej komunikacji. To ważne, by podejmować autentyczną rozmowę – przekazać drugiej osobie to, co faktycznie czujecie i myślicie, przy pomocy jasnych komunikatów.<br>Na każdą toksyczną relację składa się szereg niszczących nawyków – by je wyeliminować, trzeba je nazwać. Usiądźcie razem i wypiszcie wszystkie raniące zachowania – swoje i partnera. Gdy znów się pojawią, zwracajcie sobie wzajemnie uwagę.<br><br>Jeśli próby samoodnowienia zawodzą warto udać się na konsultację psychoterapeutyczną i rozeznać możliwości jakie dają poszczególne nurty terapii. Trzeba zaznaczyć, że terapia toksycznych dzieci jest trudna. Pomoc toksycznym dzieciom to pomoc w wyzwoleniu radości człowieka, chęci i pasji działania, pragnienia rozwoju, pomoc w nabywaniu umiejętności poprzestawania na małym i dzielenia się każdym dobrem. To także pomoc w tworzeniu wspólnoty rodzinnej, opartej na głębokich więzach wyrażających się we współobecności, współrozumieniu i współdziałaniu. Dowodem oderwania się od rodzica jest postawa wiary, że: jesteśmy równy rodzicowi., moje zdanie jest dla mnie najważniejsze, nigdy nie jestem odpowiedzialny za niczyje stany emocjonalne, nie jestem winien nikomu stałej, bezgranicznej wdzięczności za to, że jestem, moje życie jest bardzo wartościowe, niezależnie od postaw rodzica, potrafię sobie w życiu poradzić, potrafię dokonywać wyboru tylko w oparciu o swoje sumienie.</p></p>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/toksyczny-rodzic-trudne-zwiazki-w-doroslosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Uczciwa kłótnia”</title>
		<link>https://psychosensy.pl/uczciwa-klotnia/</link>
					<comments>https://psychosensy.pl/uczciwa-klotnia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[KR]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2020 12:34:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>
		<category><![CDATA[Związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychosensy.pl/?p=793</guid>

					<description><![CDATA[Sama kłótnia nie jest zła, jednak nasze zachowanie w sytuacjach konfliktowych może być konstruktywne lub niszczyć związek. Jak więc kłócić [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sama kłótnia nie jest zła, jednak nasze zachowanie w sytuacjach konfliktowych może być konstruktywne lub niszczyć związek. Jak więc kłócić się mądrze?</p>
<p>Zapraszam do zapoznania się ze wskazówkami konstruktywnego rozwiązywania konfliktów, głównie w kontekście zapobiegania kryzysom w związku. Uczciwa kłótnia to szczera i otwarta dyskusja dwóch stron, wykluczająca krzyk i przemoc. Często na sesjach zadaję pytanie, czy konflikt jest dobry, czy zły i od większości osób słyszę, że zdecydowanie zły. Niewiele osób zauważa, że to nasz sposób postępowania w sytuacji konfliktowej determinuje, czy spór jest konstruktywny, czy destrukcyjny.<br />Istnieje wiele korzyści konstruktywnego sporu. Można je podzielić na 3 obszerne grupy: wydajność i osiągnięcia, pozytywne relacje interpersonalne oraz zdrowie psychiczne. Samo słowo „kryzys” także nie musi być pojmowane negatywnie. W języku chińskim napisane słowo „kryzys” tworzą dwa znaki, z których każdy oznacza inne słowo: górny znak „niebezpieczeństwo”, a dolny „ukryte możliwości”. Pojawiające się w życiu trudności w relacji mogą przynieść zmianę na lepsze.<br />„Uczciwa kłótnia” to synonim konstruktywnego sporu, stosując odpowiednie zasady, możemy przekształcić konflikt w korzystne doświadczenie. Nie polega ona na dawaniu upustu negatywnym emocjom, gdyż, wyładowywanie złości ją jeszcze bardziej wzmaga. Kluczowe są też intencje osób rozwiązujących konflikt. Jeśli partnerzy skupiają się na wylaniu żalu, po to, by poczuć ulgę albo ustalić, kto ma rację, będzie to destrukcyjne. Natomiast jeśli zamiarem rozmówców jest omówienie pretensji w celu znalezienia dobrego rozwiązania, dialog może być produktywny, może, nawet gdy w jest okresowo burzliwie.</p>
<p>„Uczciwa kłótnia” opiera się na następujących założeniach:<br />1. Konfliktów nie da się uniknąć.<br />2. Nasze potrzeby są jednakowo ważne.<br />3. Możemy wygrać obydwoje.</p>
<p>W swojej pracy często spotykam się z przekonaniem, że szczęśliwe pary nie powinny się kłócić. Taki sposób myślenia często prowadzi do rozstań, gdy tylko pojawia się jakikolwiek spór. Z drugiej strony obawa przed wyrządzeniem krzywdy partnerowi i negatywnymi uczuciami związanymi z kłótnią powoduje, że za wszelką cenę jej unikamy. Niestety, strategia przemilczenia nie prowadzi do rozwiązania problemu.<br />Jesteśmy różnymi ludźmi, każdy z nas jest odrębną osobą, nawet będąc blisko, mamy inne potrzeby, opinie, lęki i cele. W takiej sytuacji nie‐ możliwe jest całkowite wyeliminowanie konfliktów. Należy się kłócić, tylko trzeba robić to uczciwie. Nasze potrzeby są jednakowo ważne, powinniśmy wzajemnie uznawać równość swoich potrzeb i opinii. Umiejętność niezgodzenia się z wzajemnymi poglądami, przy jednoczesnym uznaniu wartości drugiej osoby, uważa za jedną z najważniejszych umiejętności.<br />Jedną z zasad jest właśnie oddzielenie ludzi od problemu, czyli nieprzenoszenie negatywnych uczuć z problemu na człowieka. Podobnie jak w asertywności – ja mam prawo do swojej opinii, Ty masz prawo do innej i pomimo różnicy wcale nie uznaję Ciebie za osobę gorszą. Takie podejście nie jest łatwe, mamy podstawową skłonność do ochrony siebie i swoich interesów. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że pomimo chęci bycia sprawiedliwym i wiary, że tacy jesteśmy, wybieramy zaspokajanie własnych potrzeb. Z drugiej strony zasadą konstruktywnego rozwiązania sporu jest także oddzielenie swojej osobistej wartości od krytyki swoich pomysłów.<br />W rozwinięciu umiejętności uznawania równości potrzeb innych ludzi może pomóc ćwiczenie spojrzenia z innej perspektywy Jedną z takich technik, jest technika aktywnego słuchania, parafrazowania, czyli powtarzania własnymi słowami tego, jak odczytało się intencję rozmówcy, by sprawdzić, czy nie ma zniekształceń. Warto podejmować starania, by zrozumieć drugą osobę i po prostu wczuć się w jej położenie. Możemy wygrać obydwoje, jeśli zaczniemy współpracować Dość powszechnym uprzedzeniem utrudniającym dojście do porozumienia jest tzw. mityczność niepodzielnego tortu, czyli przekonanie, że zysk jednej strony musi pociągnąć za sobą stratę drugiej (wygrana‐ przegrana). Ten błąd w rozumowaniu prowadzi często do podjęcia zachowań rywalizacyjnych w walce o największy „kawałek toru”. Z góry zakłada się bezpośrednią sprzeczność dążeń obu stron, więc zaczyna się walkę, zamiast współpracy. Ponadto ludzie często popełniają błąd wyolbrzymienia różnicy interesów, co powoduje zbyt pesymistyczne nastawienie do pozytywnego rozwiązania konfliktu i w konsekwencji Takie stanowisko „ustala się” jeszcze przed nawiązaniem rozmowy i trudno je potem zmienić. Może być też powodem zaistnienia innej ciekawej opcji, często niebranej pod uwagę: typu przegrana ‐ przegrana.</p>
<p>Jak eliminować powyższe błędy w rozumowaniu i zbliżyć się do współpracy?<br />Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie ich istnienia. Należy dzielić się informacjami sygnalizującymi zainteresowanie obopólną korzyścią w sporze, zadawać pytania odkrywające potrzeby partnera, pomagające  w podjęciu współpracy. W kolejnych etapach bardzo pomocne jest także uważne wysłuchanie komentarzy i uwag dotyczących naszego sposobu zachowania podczas negocjacji. W bliskim związku kluczowa jest wzajemna otwartość i analiza sposobu dochodzenia do porozumienia. Praca taka może być niezwykle cennym doświadczeniem.</p>
<p>Skrypt uczciwej kłótni:</p>
<p>1. Wyznaczenie terminu rozmowy &#8211; jeżeli obecna chwila jest nieodpowiednia na rozmowę, należy ustalić dogodny termin w niedalekiej przyszłości. Bądźmy konsekwentni w jego wyznaczeniu i dopilnowaniu, nie należy się kłócić, gdy jesteśmy zestresowani, psychicznie lub fizycznie zmęczeni, lub zajęci innymi ważnymi sprawami, gdyż wtedy trudno nam jest panować nad emocjami i racjonalnie myśleć.</p>
<p>2. Opisanie problemu przez przedstawienie faktów. – chodzi o to, by wyjaśnić partnerowi, co nam się nie podoba w zachowaniu, posługując się faktami i szczegółami bez obwiniania, nie powinniśmy obwiniać ani oskarżać, używając formy „Ty”. Często upraszczamy sytuację, wyszukując informacji potwierdzających nasze wcześniejsze przekonanie.<br />Częstym błędem jest nieprawidłowe spostrzeganie relacji przyczynowo ‐ skutkowych, czyli dostrzeganie związków, których w rzeczywistości nie ma lub założenie, że zachowanie jednej osoby wywołuje określoną reakcję u drugiej.<br />W związkach o dużym poziomie napięcia i niezadowolenia wzorce atrybucji (przypisywania przyczyn zachowań drugiej osoby) są negatywne. Strony konsekwentnie przypisują negatywne zachowania partnera przyczynom wewnętrznym i tym, które może kontrolować, natomiast zachowania pozytywne przyczynom zewnętrznym, nad którymi rzekomo nie miał kontroli. To uruchamia samonapędzający się mechanizm: wzrost pozytywnych emocji w związkach udanych, a negatywnych –  nieprzyjaznych.</p>
<p>3. Trzymanie się jednej sprawy – w złości mamy tendencję do sięgania po wszelkiego rodzaju „broń”, aby udowodnić, że mamy rację. Wyciągamy stare problemy. Problemy należy rozwiązywać kolejno, jeden po drugim. W przypadku, gdy partner wraca do przeszłości, można powiedzieć: „Posłuchaj, teraz istotne jest, by rozwiązać ten konkretny problem. Potem możemy porozmawiać o pozostałych”.</p>
<p>4. Wyrażenie pełnej gamy uczuć. Szczerość – dzięki dzieleniu się uczuciami, inni lepiej nas rozumieją, współodczuwają z nami i mogą modyfikować swoje zachowanie, tak aby spełnić nasze potrzeby. Często podczas kłótni wyrażamy tylko złość. Pod nią kryje się często lęk, smutek, poczucie winy, zazdrość, rozczarowanie. W uczciwej kłótni powinniśmy mówić o uczuciach, używając zdań w pierwszej osobie, np. „jestem wściekła”, zamiast „denerwujesz mnie”. Należy się przyjrzeć uczuciom, które kryją się pod złością.</p>
<p>5. Propozycja zmiany – mówcie do siebie prosto, jasno i bezpośrednio o potrzebach (porozumienie bez przemocy), unikajcie ogólnych stwierdzeń, takich jak: „Bądź bardziej subtelny.” Dobrze jest opisać pożądane zachowanie: „Chciałabym, żebyś…”.</p>
<p>7. Zapobieganie eskalacji konfliktu – gdy już rozpoczniemy atak na drugą osobę poprzez obwinianie jej i oskarżanie, należy jak najszybciej przeprosić i wyjaśnić, co nas rozzłościło. Pomocna jest także świadomość czułych punktów własnych i partnera, i reakcji na ich dotknięcie oraz wiedza na temat dominującego stylu rozwiązywania konfliktów oraz zysków i strat z niego wynikających.<br />Generalnie opanowywanie i obniżanie stresu w zdecydowany sposób zwiększa szanse na konstruktywne rozwiązanie − studzi emocje oraz umożliwia wymyślenie potencjalnych wyjść z trudnej sytuacji. Samokontroli będą zatem sprzyjały wszelkie techniki łagodzenia stresu oraz zwiększania kreatywności np. wizualizacja szczegółów pozytywnego rozwiązania konfliktu.</p>
<p>8. Zakończenie rozmowy – uczciwa kłótnia jest szczególnie wartościowa, gdy kończy się rozwiązaniem satysfakcjonującym dla obu stron. Nie zawsze jest to możliwe, ale warto do tego dążyć. Niezwykle użyteczną techniką jest tutaj burza mózgów. Do wywołania refleksji służą pytania: „Jaki był mój zamiar? Jakie działania, uczucia i wyniki mnie zaskoczyły? Jak to doświadczenie różni się od moich poprzednich lub jest do nich podobne? Krytyczna refleksja pomaga w zdiagnozowaniu błędów w rozumowaniu, które utrudniają konstruktywne rozwiązanie konfliktu.</p>
<p>To absolutne podstawy. Więcej o porozumieniu bez przemocy oraz umiejętność rozpoznawania krzywdzących schematów, które doprowadzają Wasze rozmowy do konfliktów (taniec w związku) napiszę wkrótce. </p>
<p>Zapraszam na mój autorski warsztat dla par Akademia Dialogu ® pary, które pragną nauczyć się jak w dobrym, bezpiecznym klimacie rozmawiać i rozwiązywać problemy w relacji i we wspólnym życiu.</p>
<p></p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br />Opracowanie na podstawie:<br />Allred K. (2005), Złość i odwet w konflikcie.<br />Coleman P.T. (red.), Rozwiązywanie konfliktów. Teoria i praktyka.<br />MacKay M., Davis M., Fanning P. (2004), Sztuka skutecznego porozumiewania się.<br />Coleman P.T. (red.), Rozwiązywanie konfliktów. Teoria i praktyka.</p>
<p></p>
<p>		WARSZTAT DLA PAR &#8212;> kliknij w ikonę po więcej szcegółów<br />
													<a href="https://psychosensy.pl/warsztat-dla-par/"><br />
							<img decoding="async" src="https://psychosensy.pl/wp-content/uploads/elementor/thumbs/0e56dc80b1626ed624882f303ce7fba8-1-qk20hcyi1vo61obpz4x5g94ou2w6nsned98eycaftq.jpg" title="0e56dc80b1626ed624882f303ce7fba8" alt="0e56dc80b1626ed624882f303ce7fba8" />								</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychosensy.pl/uczciwa-klotnia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
