Bliskie związki a styl przywiązania

Prawidłowy rozwój i dojrzałość wymagają, poza separacją, możliwości utrzymywania bliskich związków i współzależności. Koncepcje psychologiczne tego aspektu opisują z jednej strony, tworzenie wewnętrznych i zewnętrznych granic, możliwości określania i realizowania własnych, gotowość przejęcia odpowiedzialności za swoje życie, czyli przejawy funkcjonowania, związane z separacją i autonomią, z drugiej zaś utrzymywanie relacji opartych na bliskości i empatii. Ciesząca się w ostatnich latach ogromnym zainteresowaniem koncepcja przywiązania Bowlby’ego dostarcza  interesujących ram teoretycznych pozwalających ujmować oba procesy – bliskości i separacji, wzajemnej relacyjnej zależności. Istotą relacji przywiązania jest ochrona, i to odróżnia ja od innych więzi. Zgodnie z tą koncepcją zakłada się, że relacja przywiązania ma w sferze zachowań umożliwić pozostawanie w bliskości fizycznej, co przekłada się na poczucie bezpieczeństwa (bliskość emocjonalna, psychologiczna). Te cechy relacji rozwijają się u dziecka jako rezultat ciągu interakcji pomiędzy jego staraniami o utrzymanie bliskości fizycznej i emocjonalnej z osobą sprawującą opiekę (zazwyczaj matką) a lękiem przed utratą.

Na początku dziecko nie odróżnia opiekuna od osoby obcej. Potem dochodzi do wyodrębnienia pierwotnego opiekuna, do którego dziecko kieruje sygnały i swoją aktywność, co stanowi początek przywiązania. Pomiędzy 6 a 9 miesiącem życia dziecko wchodzi w trzecią fazę, w której dochodzi do stabilizacji więzi z opiekunem lub opiekunami. Na tym etapie kształtują się wzorce przywiązania będące podstawą wchodzenia w związki z osobami spoza kręgu rodzinnego. Około czwartego roku życia dziecko nabywa umiejętności modyfikowania przywiązania, poprzez uwzględnianie oczekiwań opiekunów, powstrzymywanie się od zachowań wyrażających pragnienie uzyskania bliskości, uwzględnianie celów własnych i opiekunów. Typ przywiązania znacząco modeluje dalszy rozwój, wpływając na przebieg socjalizacji, kształtowanie się poczucia własnej wartości, poziom autonomii, sposób radzenia sobie z utratami. Rozwój przywiązania wiąże się z identyfikacją powtarzających się interakcji z opiekunem, dzięki czemu kształtują się wewnętrzne struktury spostrzegania siebie i świata.

Brak możliwości wytworzenia więzi pomiędzy dzieckiem a opiekunami w pierwszych latach życia poważnie zaburza możliwość budowania związków z innymi w dalszym życiu, a także wiąże się z zaburzeniami w funkcjonowaniu psychospołecznym. Oparte na teorii przywiązania badania Ainsworth i wsp. pozwoliły na wyodrębnienie czterech wzorców przywiązania: ufnego, lękowo-unikającego, lękowo-ambiwalentnego, zdezorganizowanego zdezorientowanego. Wzory więzi ukształtowane we wczesnym dzieciństwie wpływają na obraz siebie i poczucie kontroli. Dzieci, u których wytworzyła się więź oparta na ufności i bezpieczeństwie, są aktywne w zaspokajaniu swoich potrzeb, w przeciwieństwie do dzieci przywiązanych lękowo lub których więź ma charakter zdezorganizowany albo tych, które nie mają poczucia wpływu i pozostają zależne od osób znaczących. Dzieci te, niepewne relacji z rodzicami, koncentrują się na „odgadywaniu” nastroju i potrzeb rodziców, aby uniknąć zranienia, odrzucenia. Podobny wzór relacji uruchamia się w kontaktach społecznych. Rozwojowi bezpiecznego stylu przywiązania sprzyjają: częsty i długotrwały kontakt z matką, wrażliwość matki na sygnały wydawane przez dziecko (wraz z umiejętnością dopasowania się do tych sygnałów), uporządkowane środowisko pozwalające na swobodną eksplorację świata wraz z doświadczaniem konsekwencji swoich zachowań. Styl lękowo-ambiwalentny charakteryzuje się niepokojem, niepewnością o stałość relacji z obiektem przywiązania. Dziecko wykazuje silny lęk przed rozstaniem i złość na skutek braku pewności co do dostępności obiektu. Z kolei unikający styl przywiązania kształtuje się na skutek braku bliskiego kontaktu w sytuacjach trudnych, zagrożenia.Unikanie bliskości jest ochroną przed zranieniem.

Badania dotyczące zaburzeń procesu przywiązania, dotyczą właśnie wczesnej relacji matka–dziecko. Wyróżniono trzy zasadnicze aspekty tego procesu: trudność rozwoju autonomii dziecka w relacji z rodzicami, szczególnie z matką, w związku z ich intruzywnością i nadmierną kontrolą; ukształtowanie się fałszywego self, nadmiernie spełniającego oczekiwania rodzinne i społeczne, jako obrony przed wpływem rodziców. W konsekwencji rozwój ego podatnego na zranienie. Często, w konsekwencji kruchość ego, niewidoczna w dzieciństwie, uaktywnia się w okresie dojrzewania ze względu na wielość wyzwań tego okresu, szczególnie w zakresie niezależności i asertywności. Badacze tematu akcentują znaczenie wczesnej relacji matka–dziecko, podkreślając intruzywność matki°, stawiającej nadmierne wymagania i nie odpowiadającej na emocjonalne potrzeby dziecka. Efektem takiej relacji byłoby dostrzeganie i doświadczanie przez dziecka kontroli i identyfikowanie matki z tym właśnie wymiarem relacji. W okresie dojrzewania, wobec konieczności radzenia sobie z impulsami i zadaniami rozwojowymi, dziecko takie jako sposób radzenia sobie z lękami separacyjnymi i związanymi z popędowością stara się często kontrolować swoje zmieniające się ciało poprzez zatrzymanie czy cofnięcie jego rozwoju (często jest to początek rozwoju zaburzeń, np. anoreksji psychicznej).

Jeśli spojrzeć na okres dorastania z perspektywy koncepcji Hazan i Shaver można zawyżyć,  że zarówno między niemowlęciem a opiekunem, oraz między partnerami romantycznymi, występują podobne rodzaje mechanizmów. Po pierwsze, dynamika relacji (rozpatrywana na poziomie emocjonalnym i biologicznym) niemowlę-dorosły oraz w parze romantycznej jest sterowana przez ten sam system biologiczny; po drugie, style przywiązania wyodrębnione korespondują ze stylami zachowań partnerów romantycznych; a po trzecie, indywidualne różnice w zachowaniach przywiązaniowych są odbiciem wczesnych doświadczeń z rodzicem. Powtarzane interakcje z rodzicem rozwijają wewnętrzne modele, które sterują przyszłymi relacjami z partnerem romantycznym. „Podstawą teorii stylów przywiązania jest następujące założenie: sposób, w jaki nauczymy się przywiązywać do innych osób we wczesnym dzieciństwie, wyznacza nasz przyszły – jako osób dorosłych – sposób nawiązywania kontaktów. Osoba, która przyswoiła sobie styl oparty na poczuciu bezpieczeństwa, potrafi tworzyć dojrzałe, trwałe związki. Ludzie, dla których charakterystyczny jest styl przywiązywania się oparty na unikaniu, mniej ufają innym i trudno nawiązują bliskie kontakty. Osoby zaś z lękowo-ambiwalentnym stylem przywiązywania się chciałyby być bliżej swoich partnerów, jednak mają obawy, że ci nie odpowiedzą im tym samym”[1].Bezpieczny styl przywiązania wiąże się z określonymi, pozytywnymi zachowaniami w związkach: otwartością, wrażliwością, skłonnością do ustępstw, odwzajemnianiem uczuć, umiejętnością konstruktywnego komunikowania się. W tych małżeństwach, gdzie przynajmniej jeden z partnerów charakteryzował się zaburzeniami w procesie przywiązania częściej występowały konflikty, agresja (werbalna i fizyczna) i zazdrość.

Z kolei według powszechnie znanej, trójczynnikowej koncepcji miłości Roberta Sternberga miłość między mężczyzną i kobietą składa się z trzech czynników: bliskości (intymności), namiętności i zaangażowania. Intymność to poczucie bliskości, wsparcia w bliskiej relacji. Oznacza wzajemne zrozumienie, szacunek dla drugiej osoby, wzajemne dzielenie się przeżyciami. Sternberg wymienia kilka klasterów intymności, w tym m. in.: działanie dla dobra ukochanej osoby, doświadczanie szczęścia w kontakcie z nią, możliwość liczenia w potrzebie na pomoc z jej strony, wspólne dzielenie się posiadanymi dobrami, dawanie i otrzymywanie emocjonalnego wsparcia. Z kolei namiętność to czynnik, który w dużej mierze opiera się na pociągu fizycznym do drugiej osoby, wiąże się z dążeniem do zjednoczenia (również fizycznego) z ukochaną osobą. Warto podkreślić, że namiętność nie jest samym tylko pożądaniem, gdyż zakłada tęsknotę za ukochaną osobą, zaspokaja potrzebę dowartościowania, afiliacji. Zawiera w sobie elementy pozytywne (radość, szczęście) jak i negatywne (tęsknotę, zazdrość, ból). Zaangażowanie, można rozpatrywać z dwojakiej perspektywy: krótko i długoterminowej. W pierwszym przypadku o zaangażowaniu świadczy już samo podjęcie decyzji o związaniu się z daną osobą (oświadczyny, ślub). W dłuższej perspektywie o zaangażowaniu świadczą wszelkie działania mające na celu utrzymanie relacji: świadome ukierunkowanie wysiłku i ponoszenie wyrzeczeń w celu budowania relacji (w tym rozwiązywanie problemów), dostosowywanie własnych działań do wspólnego dobra, wywiązywanie się z obowiązków.

Ufność, bezpieczeństwo i brak nadmiernej lękliwości wynikające z bezpiecznego stylu przywiązywania się umożliwiają otwarcie się na kochaną osobę, wysłuchanie jej, zwierzanie się z ważnych dla siebie spraw. Osoba o bezpiecznym stylu przywiązania przejawia skłonność do podejmowania działań (składających się na intymność) takich jak chęć uczynienia ukochanej osoby szczęśliwą, chęć dzielenia się dobrami i uczuciami, dostarczanie uczuciowego wsparcia, odpowiedzialność za samopoczucie partnera. Im silniej dominuje bezpieczny styl  przywiązywania się, tym większa pewność, zaufanie i otwartość oraz przekonania, że związek przetrwa całe życie. Okazuje się też, że osoby o bezpiecznym stylu przywiązania, a więc takim, które mają zaspokojoną potrzebę bezpieczeństwa, ufają innym i nie odczuwają lęku przed odrzuceniem, prawdopodobnie łatwiej jest stworzyć satysfakcjonujący związek z osobą płci przeciwnej oparty m.in. na namiętności. Osoby te nie mają problemów z nawiązywaniem kontaktów z innymi, czują się w kontakcie z nimi łatwiej przychodzi  im odczuwanie namiętności. Oznacza to, że nie potrafią sobie wyobrazić życia bez relacji, lubią być dawcą.

Odmienne odnośnie do zależności funkcjonują osoby, o pozabezpiecznym stylu przywiązywania. Można przypuszczać, że z racji braku ciepłych doświadczeń z rodzicami, jednostki unikające przywiązania nie nauczyły się bliskości. Dystansują się od innych, gdyż prawdopodobnie doświadczyły w dzieciństwie odrzucenia. Są to osoby, które – jak pokazuje praktyka kliniczna- najrzadziej w porównaniu z osobami o pozostałych stylach przywiązania doświadczają zakochania i nie chcą bliskości a ich związki charakteryzują się stosunkowo najsłabszą więzią uczuciową. W pracy terapeutycznej zawyżyłam, że np. u osób z unikającym stylem przywiązywania się już samo opowiadanie o zachowaniach przywiązaniowych w dzieciństwie wiąże się z oporem i wskazuje na głębokie wyparcie treści związanych z bliskimi relacjami z osobami znaczącymi. Osoby przejawiające w procesie przywiązywania się cechy dystansowania się od innych opisywały swoich rodziców w sposób czarno-biały: albo bardzo pozytywnie, lub wręcz odwrotnie – jako zimnych i pozbawionych ciepła. Wskazuje to na problemy z procesem przetwarzania informacji, na pewną sztywność poznawczą osób o unikającym stylu przywiązywania się. Osoby o unikowym typie przywiązania dążą do utrzymania niezależności i autonomii – nawet kosztem odrzucenia wsparcia – obronnie hamując myśli o poszukiwaniu pomocy i świadomie, negując potrzebę miłości i pomocy. Dorośli prezentujący unikowy typ przywiązania przejawiają skłonność do powstrzymywania się od negatywnych uczuć przez ograniczenie przyznawania się do dystresu – nie ujawniają uczuć, jednocześnie jednak prezentują wysoki poziom lęku, wyrażanego wskaźnikami fizjologicznymi. Charakterystyczne dla nich jest adaptowanie mechanizmu „kompulsywnego polegania na sobie”. Trudno jest bowiem budować intymność i zaangażowanie w relacji, gdy jedna z osób nie chce dzielić się uczuciami z najbliższą osobą, chce polegać tylko na sobie i ma tendencję do postrzegania partnera w kategoriach czarno-białych. W polskich badaniach naukowych wykazano ponadto negatywną zależność między unikającym stylem przywiązywania się a namiętnością. Namiętność, w przeciwieństwie do intymności i zaangażowania, jest połączeniem cech pozytywnych, jak i negatywnych. Cechy pozytywne to zachwyt, tkliwość, radość, pożądanie. Cechy negatywne składające się na namiętność to zazdrość, tęsknota, niepokój. Namiętność zakłada więc pewną ambiwalencję. Nie wszyscy potrafią sobie z ową ambiwalencją poradzić. Jak się okazuje, do tej grupy należą osoby z unikającym stylem przywiązywania się. Namiętność „popycha” jednostkę w stronę drugiej osoby, a tego ludzie z unikającym stylem przywiązania bardzo się obawiają. Z drugiej strony warto wspomnieć, że wśród osób z unikającym stylem przywiązywania się, w porównaniu z osobami o pozostałych stylach przywiązywania się, zdarza się najwięcej przypadków tzw. „seksu bez zobowiązań”, promiskuityzmu. Dążą oni do realizacji swojego popędu seksualnego z wyłączeniem bliskości.

Osobom z bezpiecznym stylem przywiązania najłatwiej przychodzi budowanie związków, opartych na intymności, zaangażowaniu i namiętności. Lękowo-ambiwalentny styl przywiązania prawdopodobnie jest przyczyną większych trudności w budowania satysfakcjonujących relacji .Najtrudniej jest osobom z unikającym stylem przywiązania, który, jak widać, negatywnie koreluje ze składowymi miłości.

W świetle praktyki i badań można uznać, iż przekonania pacjentów, oparte na doświadczeniu relacji przywiązania, tworzą modele robocze, które dalej podtrzymują lękowy lub lękowo-unikający wzór przywiązania nie tylko z rodzicami, ale z rówieśnikami i innymi osobami. Pokazuje to, iż więzi nie dające bezpieczeństwa można traktować jako jeden z czynników ryzyka dla rozwoju zaburzeń psychicznych oraz powód trudności w budowaniu  satysfakcjonujących relacji i związków.

Opracowanie na podstawie:

„Attachment theory and eating disorders – theoretical and empirical issues”, Barbara Józefik.

„Psychologia społeczna. Serce i umysł” Aronson, E., Wilson, T., Akert, R.


……….

[1] „Psychologia społeczna. Serce i umysł” Aronson, E., Wilson, T., Akert, R.


° wewnętrzne przekonanie o własnej mocy, a równocześnie brak świadomości sytuacji “w jaką się pakuje” powodują, że dziecko podejmuje się zadań, z którymi konfrontacja skazuje je na negatywne konsekwencje, przede wszystkim niezadowolenie rodziców, tę cechę jego zachowań określa się jako tzw. intruzywność.

1 thought on “Bliskie związki a styl przywiązania”

  1. Pingback: Toksyczny rodzic – trudne związki w dorosłości – PsychoSensy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry