„Uczciwa kłótnia”

Sama kłótnia nie jest zła, jednak nasze zachowanie w sytuacjach konfliktowych może być konstruktywne lub niszczyć związek. Jak więc kłócić się mądrze?

W tym artykule omówione zostały praktyczne wskazówki konstruktywnego rozwiązywania konfliktów, głównie w kontekście zapobiegania kryzysom w związku. Uczciwa kłótnia to szczera i otwarta dyskusja dwóch stron,wykluczająca krzyk i przemoc. Często na sesjach zadaję pytanie czy  konflikt jest dobry czy zły, od większości osób słyszę,że zdecydowanie zły. Niewiele osób zauważa, że to nasz sposób postępowania w sytuacji konfliktowej determinuje, czy spór jest konstruktywny, czy destrukcyjny. Istnieje wiele korzyści konstruktywnego sporu. Można je podzielić  na 3 obszerne grupy: wydajność i osiągnięcia, pozytywne relacje interpersonalne oraz zdrowie psychiczne. Samo słowo „kryzys” także nie musi być pojmowane negatywnie. W języku chińskim napisane słowo „kryzys” tworzą dwa znaki, z których każdy oznacza inne słowo: górny znak „niebezpieczeństwo”, a dolny „ukryte możliwości”. Pojawiające się  w życiu trudności mogą przynieść zmianę na lepsze.

„Uczciwa kłótnia” to synonim konstruktywnego sporu, stosując odpowiednie zasady, możemy przekształcić konflikt w korzystne doświadczenie. Nie polega ona na dawaniu upustu swoim negatywnym emocjom, gdyż, wyładowywanie złości ją jeszcze bardziej wzmaga, kluczowe są też intencje osób rozwiązujących konflikt. Jeśli partnerzy skupiają  się na wylaniu  żalu, po to, by poczuć ulgę  albo ustalić, kto ma rację, będzie to destrukcyjne. Natomiast jeśli zamiarem rozmówców jest omówienie pretensji w celu znalezienia dobrego rozwiązania, dialog może być produktywny, może nawet, gdy w jest okresowo burzliwie

„Uczciwa kłótnia” opiera się na następujących założeniach:

1. Konfliktów nie da się uniknąć.

2. Nasze potrzeby są jednakowo ważne.

3. Możemy wygrać obydwoje.

W swojej pracy często spotykam się z przekonaniem, że szczęśliwe pary nie powinny się kłócić. Taki sposób myślenia często prowadzi do rozstań, gdy tylko pojawia się jakikolwiek spór. Z drugiej strony obawa przed wyrządzeniem krzywdy partnerowi i negatywnymi uczuciami związanymi z kłótnią powoduje, że za wszelką cenę jej unikamy. Niestety, strategia przemilczenia nie prowadzi do rozwiązania problemu.

Jesteśmy różnymi ludźmi, każdy z nas jest odrębną osobą, nawet bedąc blisko, mamy inne potrzeby, opinie, lęki i cele. W takiej sytuacji nie‐ możliwe jest całkowite wyeliminowanie konfliktów. Należy się  kłócić, tylko trzeba robić to uczciwie.   Nasze potrzeby są jednakowo ważne, powinniśmy wzajemnie uznawać równość swoich potrzeb i opinii. Umiejętność niezgodzenia się z wzajemnymi poglądami, przy jednoczesnym uznaniu wartości drugiej osoby, uważa za jedną z najważniejszych umiejętności. Jedną  z zasad jest właśnie oddzielenie ludzi od problemu, czyli nie przenoszenie negatywnych uczuć z problemu na człowieka. Podobnie jak w asertywności – ja mam prawo do swojej opinii, Ty masz prawo do innej i pomimo różnicy wcale nie uznaję Ciebie za osobę gorszą.Takie podejście nie jest łatwe, mamy podstawową skłonność do ochrony siebie i swoich interesów. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że pomimo chęci bycia sprawiedliwym i wiary, że tacy jesteśmy, wybieramy zaspokajanie własnych potrzeb. Z drugiej strony zasadą konstruktywnego rozwiązania sporu jest także oddzielenie swojej osobistej wartości od krytyki swoich pomysłów, nie pielęgnowanie urazy. W rozwinięciu umiejętności uznawania równości potrzeb innych ludzi może pomóc  ćwiczenie spojrzenia z innej perspektywy Jedną z takich technik, jest technika aktywnego słuchania,  parafrazowania, czyli powtarzania własnymi słowami tego, jak odczytało się intencję rozmówcy, by sprawdzić, czy nie ma zniekształceń. Warto podejmować starania, by zrozumieć drugą osobę i  po prostu wczuć się w jej położenie. Możemy wygrać obydwoje, jeśli zaczniemy współpracować Dość  powszechnym uprzedzeniem utrudniającym dojście do porozumienia jest tzw. „mityczność niepodzielnego tortu”, czyli przekonanie, że zysk jednej strony musi pociągnąć za sobą stratę drugiej (wygrana‐ przegrana). Ten błąd w rozumowaniu prowadzi często do podjęcia zachowań rywalizacyjnych w walce o największy „kawałek toru”. Z góry zakłada się bezpośrednią sprzeczność dążeń obu stron, więc zaczyna się walkę, zamiast współpracy. Ponadto ludzie często popełniają błąd wyolbrzymienia różnicy interesów, co powoduje zbyt pesymistyczne nastawienie do pozytywnego rozwiązania konfliktu i w konsekwencji Takie stanowisko „ustala się” jeszcze przed nawiązaniem rozmowy i trudno je potem zmienić. Może być też powodem zaistnienia innej ciekawej opcji, często niebranej pod uwagę: typu przegrana‐przegrana.

Jak eliminować powyższe błędy w rozumowaniu i zbliżyć się do współpracy?

Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie ich istnienia, należy także dzielić się  informacjami sygnalizującymi zainteresowanie obopólną  korzyścią oraz zadawać pytania odkrywające potrzeby partnera, które pomagają w podjęciu współpracy i budują dobre relacje. Później bardzo pomocne jest także uważne wysłuchanie komentarzy i uwag dotyczących naszego sposobu zachowania podczas negocjacji. Przy negocjacjach w związkach partnerskich taka wzajemna otwartość i analiza sposobu dochodzenia do porozumienia może być niezwykle cennym doświadczeniem.

Skrypt uczciwej kłótni:

1. Wyznaczenie terminu rozmowy-jeżeli obecna chwila jest nieodpowiednia na rozmowę, należy ustalić dogodny termin w niedalekiej przyszłości. Bądźmy konsekwentni w jego wyznaczeniu i dopilnowaniu, nie  należy się kłócić, gdy jesteśmy zestresowani, psychicznie lub fizycznie zmęczeni lub zajęci innymi ważnymi sprawami, gdyż wtedy trudno nam jest panować nad emocjami i racjonalnie myśleć.

2. Opisanie problemu przez przedstawienie faktów.- chodzi o to, by wyjaśnić partnerowi, co nam się nie podoba w zachowaniu, posługując się faktami i szczegółami bez obwiniania, nie powinniśmy obwiniać, ani oskarżać, używając formy „Ty”. Często upraszczamy sytuację, wyszukując informacji potwierdzających nasze wcześniejsze przekonanie. Kolejnym błędem, który popełniamy, jest nieprawidłowe spostrzeganie relacji przyczynowo‐skutkowych, czyli dostrzeganie związków, których w rzeczywistości nie ma lub założenie, że zachowanie jednej osoby wywołuje określoną reakcję u drugiej. W związkach o dużym poziomie napięcia i niezadowolenia wzorce atrybucji (przypisywania przyczyn zachowań  drugiej osoby) są negatywne, co oznacza, że strony konsekwentnie przypisują sobie negatywne zachowania partnera przyczynom wewnętrznym i tym, które może kontrolować, natomiast zachowania pozytywne przyczynom zewnętrznym, nad którymi nie miał kontroli. To uruchamia samonapędzający się mechanizm: wzrost pozytywnych emocji w związkach udanych, a negatywnych – w nieprzyjaznych.

3. Trzymanie się jednej sprawy- w złości mamy tendencję do sięgania po wszelkiego rodzaju „broń”, aby udowodnić,  że mamy rację. Wyciągamy stare problemy. Problemy  należy rozwiązywać kolejno, jeden po frugim. W przypadku, gdy partner wraca do przeszłości, można powiedzieć: „Posłuchaj, teraz istotne jest, by rozwiązać ten konkretny problem. Potem możemy porozmawiać o pozostałych”.

4. Wyrażenie pełnej gamy uczuć. Szczerość- dzięki dzieleniu się uczuciami, inni lepiej nas rozumieją, współodczuwają z nami i mogą modyfikować swoje zachowanie, by spełnić nasze potrzeby. Często podczas kłótni wyrażamy tylko złość, a pod nią kryje się lęk, smutek, poczucie winy, zazdrość, rozczarowanie. W uczciwej kłótni powinniśmy mówić  o uczuciach, używając zdań  w pierwszej osobie, np. „jestem wściekła”, zamiast „denerwujesz mnie”. Należy się przyjrzeć uczuciom, które kryją się pod złością.

5. Propozycja zmiany – powinno się powiedzieć prosto, jasno i bezpośrednio, czego oczekuje się od partnera – co ma zrobić lub co we własnym zachowaniu zarzucić. Raczej unikamy ogólnych stwierdzeń, takich jak: „Bądź bardziej subtelny.” Dobrze jest opisać  pożądane zachowanie: „Chciałabym, żebyś…”

7. Zapobieganie eskalacji konfliktu – gdy już  rozpoczniemy atak na drugą  osobę  poprzez obwinianie jej i oskarżanie, należy natychmiast przeprosić i wyjaśnić, co nas rozzłościło. Pomocna jest także  świadomość  czułych punktów własnych i partnera i reakcji na ich dotknięcie oraz wiedza na temat do‐ minującego stylu rozwiązywania konfliktów i zysków i strat z niego wynikających. Generalnie, opanowywanie i obniżanie stresu w zdecydowany sposób zwiększa szanse na konstruktywne rozwiązanie − studzi emocje oraz umożliwia wymyślenie potencjalnych wyjść  z trudnej sytuacji Samokontroli będą zatem sprzyjały wszelkie techniki łagodzenia stresu oraz zwiększania kreatywności, przykładowo wizualizacja, w której wyobrażamy sobie ze wszystkimi szczegółami pozytywne rozwiązanie konfliktu.

8. Zakończenie rozmowy- uczciwa kłótnia jest szczególnie wartościowa, gdy kończy się  rozwiązaniem satysfakcjonującym dla obu stron. Nie zawsze jest to możliwe, ale warto do tego dążyć. Niezwykle użyteczną techniką jest tutaj burza mózgów. Do wywołania refleksji służą pytania: „Jaki był mój zamiar? Jakie działania, uczucia i wyniki mnie zaskoczyły? Jak to doświadczenie różni się od moich poprzednich lub jest do nich podobne? Krytyczna refleksja pomaga w zdiagnozowaniu błędów w rozumowaniu, które utrudniają konstruktywne rozwiązanie konfliktu.

Opracowanie na podstawie:

Allred K. (2005), Złość  i odwet w konflikcie.

Coleman P.T. (red.), Rozwiązywanie konfliktów. Teoria i praktyka

McKay M., Davis M., Fanning P. (2004), Sztuka skutecznego porozumiewania się

Coleman P.T. (red.), Rozwiązywanie konfliktów. Teoria i praktyka,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry